• facebook
  • rss
  • Świętość biła z jego życia

    dodane 02.02.2017 00:00

    Wszystko, co dobre – to hasło koncertu, który odbył się 27 stycznia w Filharmonii Gorzowskiej.

    Koncert, po ubiegłorocznym poświęconym pamięci ks. Witolda Andrzejewskiego, to kolejne wydarzenie dedykowane osobie, której życie było związane z Gorzowem. Tym razem wspomniano sługę Bożego bp. Wilhelma Plutę. W pamięci wielu osób do dziś pozostało dużo wspomnień z nim związanych. – Najbardziej utkwiły mi w pamięci wspomnienia z mojego pobytu w seminarium. Pamiętam, że bp Pluta nigdy nie opuścił żadnego dnia skupienia i nie pozwolił, aby konferencję wygłosił ktoś inny. On zawsze chciał to zrobić osobiście. Zawsze w jego postawie było widać miłość do kapłanów oraz do tych, którzy do kapłaństwa się przygotowywali. Ta świętość biła z jego życia i postawy – uważa ks. Rafał Zięciak, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gorzowie Wlkp. Po koncercie odbyło się spotkanie poświęcone bp. Plucie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół