• facebook
  • rss
  • Wyłącz smartfon i żyj

    dodane 02.03.2017 00:00

    Agnieszka Domowicz tłumaczy, dlaczego w relacjach z innymi ważne jest bezpośrednie spotkanie i rozmowa.

    Krzysztof Król: „CyberMiłość, czyli szanse przetrwania wirtualnego zakochania…” – to temat przewodni debaty walentynkowej, jaka odbyła się 21 lutego na Uniwersytecie Zielonogórskim. Wirtualny świat wkrada się także w sferę uczuć…

    Agnieszka Domowicz: Wirtualny świat, wirtualne znajomości i nawet wirtualne randki. Na głębszym etapie znajomości to jednak nie wystarcza. Potrzebny jest prawdziwy kontakt z drugim człowiekiem. Kontakt wirtualny to wstęp do znajomości i ewentualnie jakiś dodatkowy sposób na jej rozwijanie. Podstawą do rozwoju prawdziwych więzi jest prawdziwe spotkanie z człowiekiem.

    O czym więc należy pamiętać?

    Nie wolno poddać się iluzji, że internet to prawdziwe życie. Trzeba pamiętać, że taka forma komunikacji, choćby supernowoczesnym kanałem, nie jest do końca realna, w niej nie wyłapiemy emocji, niuansów zachowania czy nastrojów. Tak napraw- dę przekaz słowny to tylko siedem procent tego, co buduje relację i co nas łączy. Więc jeśli chcemy pielęgnować miłość z drugim człowiekiem, to spotkanie jest niezbędne. Jeśli tego unika- my, możemy się pozbawić naprawdę pięknego i prawdziwego przeżywania relacji z bliską nam osobą.

    Problem jednak jest dużo większy i dotyczy nie tylko zakochanych. Praktycznie osoby w każdym wieku nie rozstają się ze smartfonem. Co robić?

    Najpierw ważna jest decyzja: chcę żyć naprawdę! To ja panuję nad internetem, a nie na odwrót. A poza tym ważne jest wypracowanie pewnego rodzaju cyfrowej dyscypliny. Na początku to wydaje się trudne, dla niektórych wręcz niemożliwe, ale potem okazuje się, że życie realne też ma smak, o wiele lepszy, głębszy. Warto wyznaczyć w swoim życiu obszary i godziny, kiedy po prostu wyłącza się komputer i komórkę. Uwaga, to naprawdę jest możliwe! Przeczytajmy książkę, idźmy na spacer, spotykajmy się z przyjaciółmi, oczywiście bez ciągłego sprawdzania komórki – bo a nuż ktoś napisał czy dodał zdjęcie; nie bądźmy na elektronicznej smyczy. W przeciwnym razie najważniejsze chwile realnego życia umkną bezpowrotnie. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół