Nowy numer 17/2018 Archiwum

Spacerem do babci Jezusa

Wśród wysokich drzew na wzgórzu, daleko od zabudowań, na początku XVI w. chrześcijanie zbudowali kaplicę ku czci św. Anny. Dlaczego akurat tutaj?

Zlodowacenie środkowopolskie, które rzeźbiło tereny wokół Głogowa przez setki tysięcy lat, między 300 tys. a 150 tys. lat temu, przyczyniło się do ukształtowania malowniczych wąwozów i wzniesień. Najwyższe z plejstoceńskich wzgórz na terenie rezerwatu Annabrzeskie Wąwozy osiąga 220 m n.p.m., a różnice wzniesień między szczytami pagórków a dnem wąwozów dochodzą do 50 metrów.

Kaplica na wzgórzu

Wchodząc na ścieżki rezerwatu, odkrywamy fascynujące bogactwo przyrody, przechodzimy wśród buków rosnących tutaj od 400 lat i majestatycznych 300-letnich dębów. Możemy poczuć się jak pielgrzymi sprzed wieków, którzy wędrowali do świątyni na Górze św. Anny. Historyczne źródła potwierdzają, że pierwszą kaplicę ku czci św. Anny wybudowano na wzgórzu, 175 m n.p.m., w 1514 roku. Na początku XVIII w. właściciel Kromolina, hrabia Johann Christoph von Churschwandt, odbudował podniszczałą kapliczkę. Pątnicy z okolic chętnie pielgrzymowali do babci Jezusa, dlatego w 1740 r. Martin Grütner wzniósł większy, istniejący do dzisiaj jednonawowy kościół dla pielgrzymów. Przed świątynią wybudowano otoczony półkolistymi arkadami brukowany dziedziniec, tworzący atrium. W prezbiterium ustawiono dwa ołtarze. W barokowym ołtarzu głównym umieszczono obraz przedstawiający św. Annę i figury św. Piotra oraz św. Marii Magdaleny. Po lewej stronie był ustawiony ołtarz poświęcony Najświętszej Maryi Pannie.

Babcia Jezusa

Dzisiaj możemy z ciekawością zapytać, dlaczego kaplicę zbudowano w tym miejscu, z daleka od ludzkich siedzib? Kult św. Anny rozwijał się dynamicznie wraz z rozwojem czci Matki Bożej. Na przełomie wieków IV i V w Jerozolimie, niedaleko sadzawki Betesda, istniał kościół ku czci św. Joachima i św. Anny. Na początku VIII w. ciało św. Anny zostało przeniesione do Konstantynopola, a w okresie wypraw krzyżowych rycerze przywieźli relikwie babci Chrystusa do Francji. Od najwcześniejszych czasów rozwoju chrześcijaństwa wierni dostrzegali szczególny związek św. Anny z ich życiem, a przed ok. 500 laty w Europie Zachodniej św. Anna była czczona jako wyjątkowa opiekunka rodzin, bezdzietnych matek i wdów. Opiece św. Anny powierzano kobiety oczekujące narodzin dziecka, wzywano jej pomocy w czasie ciężkich chorób i epidemii. Na Śląsku kult św. Anny był bardzo popularny ze względu na wrażliwość i szacunek dla więzi rodzinnych. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że niezależnie od wieku pielgrzymi przychodzący do kościoła poświęconego św. Annie ze wzruszeniem myśleli o babci nie tylko małego Jezusa. Opiece św. Anny powierza się całe rodziny, rodzice dziękują za pojawienie się na świecie dzieci, a młodzi małżonkowie proszą o potomstwo. W księgach Pisma Świętego nie znajdziemy żadnych informacji o św. Annie, matce Maryi i babci Jezusa Chrystusa, Ewangelia milczy na jej temat. Ale historycy Kościoła i bibliści odkryli w pismach apokryficznych, pochodzących z okresu pierwotnego chrześcijaństwa, ciekawe wiadomości. Trzeba podkreślić, że apokryfy nie zostały zakwalifikowane jako księgi natchnione, chociaż w swojej treści, oprócz legendarnych i baśniowych elementów, zawierają wiele ważnych i prawdziwych informacji, potwierdzanych w Tradycji Kościoła. Najwięcej wiadomości o św. Annie znajdziemy w Protoewangelii Jakuba i Ewangelii Pseudo-Mateusza.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma