• facebook
  • rss
  • Spójrzmy sobie w oczy

    dodane 30.03.2017 00:00

    Wirtualny świat coraz bardziej zagraża rodzinie. Kradnie czas, który moglibyśmy przeznaczyć na bycie ze sobą.

    Narodowy Dzień Życia i Dzień Świętości Życia w Winnym Grodzie to okazja do mówienia głośno o życiu. Wszystko za sprawą Festiwalu Życia, który odbył się już po raz 12. i trwał od 20 do 25 marca.

    – Przez tydzień w różny sposób chcemy pokazywać afirmację życia i formować ludzi do tego, aby chronili życie i cieszyli się życiem – nie tylko własnym, ale by także otworzyli oczy na życie, które jest wokół. Życie od poczęcia do naturalnej śmierci – przypomina ks. Mariusz Dudka, diecezjalny duszpasterz rodzin. Jak co roku był czas na refleksję, śmiech, zdumienie, wzruszenie, zachwyt i modlitwę. Wszystko zaczęło się od poruszającego filmu „Anioł”. Później było przedstawienie na podstawie „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry w wykonaniu paradyskich kleryków, a w kolejnych dniach wieczór improwizacji o rodzinie z grupą Wigry 3, debata dla młodzieży pod hasłem „CyberRodzina”, opera „Mojżesz” z dalekiego Lwowa, aż wreszcie na sam koniec Msza św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, w trakcie której można było podjąć się duchowej adopcji dziecka poczętego. Wszystko spinało hasło: „Czas na rodzinę”. A z tym czasem, jak przyznają uczestnicy festiwalu, nie jest najlepiej. – Świat wirtualny zabiera rodzinie tę prawdziwą relację. Wszyscy siedzą z nosami w komputerze, tablecie czy smartfonie, nie patrząc się w ogóle na drugiego człowieka. Zamiast w ekran telefonu, spójrzmy drugiemu człowiekowi w oczy – zachęca Zuzanna Habdas, studentka pedagogiki, która wzięła udział w debacie „CyberRodzina”. Na debacie zorganizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i diecezjalne duszpasterstwo rodzin o szansach i zagrożeniach cyberprzestrzeni mówili psycholog ks. Paweł Łobaczewski, katecheta i bloger Michał Piętosa, a także kabaret Nowaki. – Problem polega na umiejętności właściwego korzystania z cyberprzestrzeni. Z jednej strony internet może być wykorzystany w bardzo dobry sposób i polepszyć życie człowieka w dzisiejszym świecie. Ale z drugiej kryje w sobie trochę, a nawet wiele pułapek i niebezpieczeństw, które niestety nie każdy umie omijać – zauważa ks. Paweł Łobaczewski. – Wylogujmy się czasem z wirtualnego świata i „zalogujmy się” do realnej rzeczywistości. Życie nie polega tylko i wyłącznie na klikaniu, ale na relacjach z drugim człowiekiem – przypomina Adrianna Borek z kabaretu Nowaki, a ks. Mariusz Dudka dodaje: – Warto zadać sobie chociażby pytanie: kiedy ostatni raz całą rodziną zjedliśmy wspólnie obiad, rozmawiając ze sobą, a nie tylko siedząc z komórką w ręku?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół