• facebook
  • rss
  • Świąteczne perełki

    dodane 13.04.2017 00:00

    – Czy ludzie jeszcze piszą pisanki? – dopytuje zaniepokojony czort. Doskonale wie, że gdyby przestali, to byłby koniec świata.

    Huculski mit o czorcie uwięzionym na własne życzenie i skutym dwunastoma łańcuchami potwierdza, że dopóki będzie trwała tradycja malowania pisanek, dopóty Yrod (szatan) nie uwolni się i będzie musiał jeszcze długo tęsknić w oczekiwaniu na koniec świata.

    W Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta otwarto w Niedzielę Palmową, 9 kwietnia, wystawę pisanek nadesłanych na 45. Ogólnopolski Konkurs Pisanek im. Michała Kowalskiego. 144 prace 26 autorów będzie można obejrzeć do końca kwietnia. – Pierwszy konkurs pisanek odbył się w 1971 r., jego pomysłodawcą był Michał Kowalski, przewodniczący Gorzowskiego Koła Ukraińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego. Był to sposób na integrację środowiska ukraińskiego w Polsce, a z drugiej strony okazja na znalezienie dziedziny kultury, która łączyłaby narody polski i ukraiński. Na samym początku konkurs był skierowany do mniejszości ukraińskiej w Polsce, ale z biegiem czasu to się zmieniło. Do dziś na konkurs o najdłuższej tradycji w Polsce swoje dzieła przysyłają pisankarze z różnych regionów kraju. Pojawiają się zróżnicowane wzory i motywy mieszczące się w ramach pisanki tradycyjnej. Członkowie jury przy ocenie pisanek zwracali uwagę na wierność tradycyjnym motywom – mówił Mirosław Piecuch, etnograf z Muzeum Lubuskiego. Autorzy, wśród których najmłodszy ma 8 lat, a najstarsza uczestniczka liczy lat 86, wykonali pisanki w różnych technikach: batikowej – pisakowej i szpilkowej, drapanej oraz mieszanej. Szlachetna technika batikowa polega na ozdabianiu pisanek woskiem i usuwaniu go. Używa się wosku pszczelego, jednak trzeba bardzo uważać, bo łatwo się przypala. Żeby kreseczka wzoru – łezka, rozpływała się precyzyjnie na skorupce, przy użyciu techniki szpilkowej (można w ołówek wbić szpilkę), jajko powinno być ciepłe. Całkiem inaczej tworzy się wzór pisaczkiem ze skręconej w tulejkę blaszki (podobnej do metalowej końcówki sznurowadła ). Metoda pisakowa umożliwia prowadzenie prostych linii oraz wykonywania precyzyjnych wzorów. Kolejną możliwością jest wyskrobywanie wzorów na zafarbowanym jajku, wtedy pisanka ma jednokolorowe tło i białe wzory. Można również wykorzystać technikę oklejania sitowiem, bardzo popularną na Kurpiach. Tradycyjnie pisanki farbowano przy użyciu naturalnych barwników: wywaru z buraka, łupin cebuli, kory różnych gatunków drzew (np. kora dębu pozwalała uzyskać czarny kolor jajka), świeżych kiełków żyta i owsa (barwiły jajko na seledynowo). Szeroką gamę kolorystyczną osiągano dzięki zastosowaniu różnorodnych wywarów z ziół, dzięki temu pisanki zabarwiały się na kolor beżowy, ciemnego brązu, sepii. Jajko od tysięcy lat było uznawane za symbol odradzającego się życia. Ludzie wierzyli, że posiada niezwykła moc – chroni przed złem, gwarantuje urodzaj, jest symbolem płodności. Najstarsze pisanki mają 5 tys. lat, znaleziono je w egipskim Asharah. Pisanki były znane również w sumeryjskiej Mezopotamii, a w starożytnym Egipcie i Persji obdarowywano się ozdobionymi jajkami na początku wiosny, kiedy w przyrodzie rodziło się na nowo życie. Na terenach Polski Słowianie malowali jajka, zanim Mieszko I przyjął chrzest. W czasach pogańskich wierzono, że jajko ma wielką moc, chroni przed złymi duchami. W tradycji chrześcijańskiej w naturalny sposób jajko stało się symbolem Świąt Wielkanocnych. Jan Damasceński odnalazł analogię między budową jajka i kosmosu. Teolog przyrównał skorupkę do nieba, błonkę wewnątrz skorupki – do nieboskłonu, białko – do wód oceanów, a żółtko – do ziemi. Kolorowe pisanki są symbolem radości ze zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który nieodwracalnie pokonał śmierć i jest Panem życia!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół