• facebook
  • rss
  • Można być wiernym i szczęśliwym

    dodane 04.05.2017 00:00

    „Moją jedyną miłością jest Chrystus” – te słowa św. Elżbiety wzięły sobie głęboko do serca 60 i 65 lat temu.

    Wejrzyj, prosimy Cię, Panie na te Twoje służebnice, które zgodnie z planem Twojej Opatrzności powołałeś do ściślejszego naśladowania Twego Syna, i spraw łaskawie, aby szły wytrwale aż do końca drogą Twojej miłości, na którą wstąpiły z zapałem – modlił się ks. Krzysztof Hojzer, którzy przewodniczył Mszy św. z okazji jubileuszu trzech sióstr elżbietanek. A jubileusz to nie lada, bo siostry Stella oraz Perpetua są w zakonie od 65, a Bibiana – od 60 lat.

    – Dla mnie powołanie jest wszystkim. Cieszę się bardzo, że Pan Bóg mnie powołał. Czytałam „Dzieje duszy” św. Teresy od Dzieciątka Jezus i pomyślałam, że też chcę zostać świętą. Powiedziałam: „Jezu, kocham Cię i idę do zakonu”. Po prostu rozkochałam się w Panu Jezusie – wyjaśnia z uśmiechem s. Perpetua, która podczas 65 lat spędzonych w zakonie posługiwała m.in. chorym i biednym. – W trakcie tych lat każda służba sprawiała mi radość, bo była dla Pana Boga i ludzi. Jakbym miała jeszcze raz wybierać, to wybrałabym znowu tę właśnie drogę. Jestem bardzo szczęśliwa – dodaje. Siostrom w dniu jubileuszu towarzyszyły siostry z prowincji. – Dzisiejszy dzień to dla nas wielka radość. Oczywiście prosimy dla nich o łaski na kolejne lata, aby jubilatki mogły nam jak najdłużej służyć. Dzisiaj służą swoją modlitwą i świadectwem życia. Pokazują, że można być wiernym we współczesnym świecie raz podjętej decyzji, ale także, że życie konsekrowane to szczęśliwe życie – powiedziała s. Kamila Paszkowiak, przełożona prowincji poznańskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół