• facebook
  • rss
  • Dzieci nagrodziły Franciszka

    dodane 21.09.2017 00:00

    Lubimy rozmawiać z dziećmi. Czasami z lekkim uśmiechem, czasem ze zdziwieniem. Wiemy, że dzieci wiedzą lepiej, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość, żeby ich uważnie posłuchać. Na szczęście Kapituła Orderu Uśmiechu bierze sugestie najmłodszych na poważnie.

    Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 12 z oddziałami integracyjnymi im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Głogowie wysłali w lutym 2016 r. do członków międzynarodowej kapituły wniosek o uhonorowanie dziecięcym orderem wyjątkowego człowieka, pomagającego dzieciom na całym świecie, papieża Franciszka. Skąd pomysł i wyjątkowa popularność papieża z Argentyny?

    Papież o wielkim sercu

    W kolejne rocznice wyboru kardynała Jorge Maria Bergoglia na urząd następcy św. Piotra (13 marca 2013 r.) uczniowie poznawali na lekcjach religii postać duchownego. – Przedstawiałem dzieciom Franciszka jako głowę Kościoła, pełniącego wyjątkową misję głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom na całym świecie, ale starałem się również zaprezentować jego niezwykłą wrażliwość na potrzeby cierpiących, w których papież dostrzega oblicze Chrystusa – opowiadał Kamil Maraj, katecheta. Z okazji trzeciej rocznicy pontyfikatu do Watykanu wysłano z Głogowa prawie 800 laurek z życzeniami od uczniów SP nr 12. Dzieci miały całkowitą swobodę w przygotowaniu życzeń. Nie zabrakło rysunków na dużych kartkach, ale również tych mieszczących się w małej kopercie. Watykańska poczta odebrała kilka wielkich kartonów wypełnionych kolorowymi laurkami, zapisanych serdecznymi życzeniami dla papieża Franciszka. Oczywiście z Rzymu przysłano papieskie podziękowania –nie mogło być inaczej. Głogowscy uczniowie najstarszych klas wykazali się nie tylko zdolnościami plastycznymi i życzliwością, przygotowując laurki, ale z zapałem szukali informacji dotyczących osoby pełniącej najważniejszą funkcję w Kościele Rzymskokatolickim. Okazało się to bardzo trudnym przedsięwzięciem. – Dzieci zdecydowały, że warto dowiedzieć się, co robił Franciszek, zanim został wybrany na papieża. Tak naprawdę rzetelnych wiadomości w języku polskim, dotyczących działalności Jorge Maria Bergoglia w okresie posługi duszpasterskiej w Argentynie, jest bardzo mało. Musieliśmy wspólnie z uczniami dokładnie przeglądać artykuły zamieszczone w publikacjach internetowych. Próbowaliśmy również razem analizować wypowiedzi Franciszka, starając się zrozumieć przesłanie. Tłumaczyłem często dzieciom, że Ojciec Święty mówi językiem dla nas trudno zrozumiałym, ponieważ pochodzi z innej części świata, reprezentuje inną kulturę, sposób patrzenia na konkretne sprawy – wspominał katecheta. Dzieci doskonale zrozumiały papieską otwartość i prostotę, to, że potrafi zwracać się do wszystkich ludzi. Przełomowym motywem były papieskie działania, szczególnie na rzecz najmłodszych, gesty życzliwości, którymi Franciszek potwierdził w oczach dzieci swoją wiarygodność, jako głowa Kościoła. Pochodzący z Ameryki Południowej 80-latek, mieszkający w Watykanie, „jest nam bliski” – podkreślały dzieci we wniosku do Kapituły Orderu Uśmiechu.

    Order od dzieci

    Order Uśmiechu przyznawany jest od 1968 r. dorosłym, którzy w nietuzinkowy i wyjątkowy sposób przynoszą radość najmłodszym, a często ratują im życie. Wśród kawalerów Orderu Uśmiechu jest wiele wybitnych postaci, pedagogów i wychowawców, duchownych, naukowców, koronowanych głów, działaczy społecznych, artystów, literatów, dziennikarzy i sportowców. Wśród dostojników religijnych i duchownych Order Uśmiechu otrzymał papież św. Jan Paweł II, kardynałowie: Franciszek Macharski, Ignacy Jeż, Henryk Gulbinowicz, „dziecięcy” biskup Antoni Długosz, św. Matka Teresa z Kalkuty, ks. Jan Twardowski i duchowy przywódca Tybetu Dalajlama XIV. Uczniowie głogowskiej szkoły, zdobywając rzetelne informacje, przygotowali prezentacje multimedialne, na podstawie których można było napisać wniosek do Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. W dokumencie dzieci przedstawiły Franciszka pomagającego ich rówieśnikom na całym świecie, ale w sposób szczególny wymieniły papieskie inicjatywy dla maluchów w Polsce. Argumentując, dlaczego papież powinien dołączyć do elitarnej grupy odznaczonych, uczniowie napisali: „Ojciec Święty dofinansował zakup windy w szkole »Zawsze Razem« w Łodzi. Przez lata dzieci niepełnosprawne były wnoszone po schodach przez pracowników placówki kilka razy dziennie. W szkole uczy się czterdzieścioro dzieci na wózkach. Szkoła nie była w stanie zebrać pieniędzy na windę. Wzruszony losem dzieci i opiekunów papież Franciszek przekazał szkole 20 tys. zł, wsparcie finansowe zakończyło problem placówki”. O pomocy Franciszka osobom potrzebującym, co podkreślili uczniowie, świadczy udział w polskiej akcji Szlachetna Paczka. „Przez papieża Franciszka zostało obdarowane małżeństwo wychowujące ośmioro dzieci. Pani Krystyna opiekuje się domem i pociechami. Nie może podjąć stałej pracy, ponieważ jej najstarszy syn choruje na porażenie mózgowe. Mąż Paweł, by utrzymać 10-osobową rodzinę, musi ciężko pracować. Do rodziny uśmiechnęło się szczęście. Dotarła do niej paczka, którą organizatorom akcji przekazał nuncjusz papieski Celestino Migliore. Franciszek, który osobiście wybrał polską rodzinę, podarował jej żywność, środki czystości, kurtki zimowe oraz buty. Rodzina otrzymała też list od papieża.” Podczas przeglądania informacji dotyczących działalności Ojca Świętego ogromny podziw i zdziwienie dzieci wywołało przeznaczenie przez niego na licytację harleya-davidsona. „Pojazd, jak wiele prezentów, jakie otrzymał Benedykt XVI w latach pontyfikatu, przechowywany był w magazynie na Watykanie. Franciszek postanowił zrobić z niego użytek. Kwota 46 tys. euro zasiliła konto warszawskiej fundacji »Przyjazny Świat Dziecka«, która niesie pomoc rodzinnym domom dziecka.” Uwadze dzieci nie umknął również fakt, że papież „dofinansował operację małej Julki z Lubartowa, która urodziła się z chorobą nóżek. Koszt zabiegu to 350 tys. dolarów (czyli ok. 1,3 mln zł). W pomoc dziewczynce zaangażował się prawie cały Lubartów. Jeden z apeli o pomoc dotarł do Watykanu. Papież nie chciał ujawnić kwoty pomocy. Wiemy tylko, że suma pozwoliła opłacić operację” – pisali wnioskodawcy. W skrupulatnie i dokładnie przygotowanym dokumencie uczniowie zauważyli również, że Franciszek zdecydowanie zaprotestował przeciwko prześladowaniu albinoskich dzieci. Użyczył głosu w audiobooku „Białe widmo”. „Bóg jest w każdym człowieku. Jeśli obrażamy jakąkolwiek istotę ludzką, obrażamy samego Boga” – czytał Franciszek w opowiadaniu o losach małej afrykańskiej dziewczynki, albinoski, która szuka przyjaźni i miłości, nie potrafiąc zaakceptować społecznego odrzucenia. Dla najmłodszych ważną rolę odegrało wystąpienie głowy Kościoła w epilogu przygodowego filmu „Beyond the sun”. Produkcja opowiada o dzieciach różnych kultur, które naśladując apostołów, szukają Jezusa w otaczającym świecie. Dochody z filmu zostały przeznaczone na działalność argentyńskich fundacji pomagających dzieciom uzależnionym od narkotyków. Uwadze dzieci nie umknęło zaoferowanie pomocy bezdomnej kobiecie, która na rzymskiej ulicy urodziła dziecko. Poród nastąpił w nocy na rozłożonym kawałku kartonu. Kobietę i noworodka uratowali rzymscy policjanci, okrywając mamę i dziecko mundurami. W tym czasie w mieście było bardzo mroźno. W szpitalu jałmużnik papieski, abp Konrad Krajewski, w imieniu papieża Franciszka zaproponował kobiecie zamieszkanie przez rok w rezydencji należącej do Watykanu. Bez mrugnięcia okiem, co również dostrzegli głogowscy uczniowie, papież podarował na aukcję fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”, z której dochód przeznaczono na pomoc Krzysztofowi Globiszowi, wieczne pióro i szwajcarski zegarek. Postawa Franciszka sprawiła, że dzieci otwarcie mówią, że zawsze mogą na niego liczyć. Najmłodsi dostrzegli uśmiech i życzliwość Ojca Świętego. Spotykając się z dziećmi, papież żartuje i wita się ciepłym uściskiem. Dzieci potwierdziły, że wiedzą lepiej i dostrzegają o wiele więcej, zwracając uwagę, że Franciszek nie tylko dba o rzeczy materialne, ale przede wszystkim o życie duchowe dzieci. W rozmowach z maluchami podkreśla, aby na wzór Jezusa, były dobre i pomocne. Wniosek uczniów został przyjęty przez Międzynarodową Kapitułę Orderu Uśmiechu w kwietniu 2016 r. i od tego czasu wnioskodawcy oraz kapituła oczekiwali na odpowiedź z Watykanu. Mijały tygodnie, miesiące i nie było żadnego sygnału. W Głogowie zrobiło się smutno, czyżby Franciszek zapomniał o dzieciach? Wiadomo było, że papież nie przyjmuje żadnych odznaczeń, ale może dla orderu od dzieci zrobi wyjątek? – Czekaliśmy chociażby na odmowną odpowiedź, a tu cisza, cisza… – opowiadał Kamil Maraj. I nagle, jak grom z jasnego nieba, gruchnęła wiadomość: Franciszek przyjmie Order Uśmiechu. 2 sierpnia 2017 r. delegacja dzieci z Polski z kanclerzem kapituły Markiem Michalakiem wręczyła w Watykanie wyjątkowe odznaczenie z numerem legitymacji 1000. Do Rzymu nie mogli polecieć uczniowie w Głogowa. Były wakacje i trudno było spontanicznie zorganizować wyjazd. Dla głogowskich dzieci szansa na spotkanie z Franciszkiem nadarzy się najprawdopodobniej w czerwcu 2018 r. – O przyjęciu orderu przez papieża dowiedziałem się z informacji medialnych i byłem niezwykle zadowolony. Spełniło się dziecięce marzenie – mówił pan Kamil.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół