• facebook
  • rss
  • Droga prowadząca do Pana

    dodane 12.10.2017 00:00

    Jubileusz 100. rocznicy objawień fatimskich dobiega końca. Nie znaczy to, że zapomnimy o przesłaniu Maryi. Nasi diecezjanie pamiętają o nim od lat, nie brakuje także nowych inicjatyw.

    Kiedy odmawiacie Różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia” – powiedziała Maryja do pastuszków z Fatimy. Wiele osób słowa te wzięło sobie głęboko do serca.

    Orędowniczka w codziennych sprawach

    Co roku 13 maja gorzowianie oddają miasto Matce Bożej Fatimskiej. Po raz pierwszy miasto Maryi zawierzyli gorzowscy radni w 1996 roku. „Oto stoimy dziś przed Tobą, Matko Chrystusowa, i w obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego pragniemy oddać nas samych i nasze miasto pod Twoją Macierzyńską opiekę” – czytał wówczas Marek Surmacz. Pod zawierzeniem podpisało się 27 radnych. Wtedy kapucyn ojciec Józef Koszarny poddał propozycję wyjazdu do Fatimy po figurę Matki Bożej Fatimskiej. Radni zrobili zbiórkę pieniędzy i pod koniec października 1997 roku kilkuosobowa delegacja wyruszyła w podróż. – Wszyscy bardzo przeżywaliśmy pobyt w Fatimie oraz wypełnienie misji, z która przyjechaliśmy – opowiada Tadeusz Horbacz z Gorzowa Wlkp. – Później, w listopadzie tego roku, odbywała się dziękczynna pielgrzymka naszej diecezji do Watykanu, aby podziękować Ojcu Świętemu za wizytę w Gorzowie. Radny Jerzy Stanisław Hrybacz zabrał wtedy figurę, aby na audiencji prywatnej dla pielgrzymów z naszej diecezji papież pobłogosławił ją i poświęcił. 13 czerwca 2000 roku nastąpiło uroczyste poświęcenie kaplicy Matki Boskiej Fatimskiej przy kościele ojców kapucynów, którą ufundowało Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Dwa lata później naszła mnie myśl, mam nadzieję, że pod natchnieniem Duch Świętego, aby Matka Boża Fatimska, patronka i opiekunka Gorzowa, co roku chodziła ulicami naszego miasta 13 maja – dodaje. Pomysł spodobał się ks. Witoldowi Andrzejewskiemu, a potem bp. Edwardowi Dajczakowi. I tak 13 maja 2005 roku odbyła się pierwsza Modlitwa za Miasto Gorzów Wlkp. Uczestnicy procesji przeszli z Białego Kościoła do katedry. – Z całą odpowiedzialnością widzę owoce tego zawierzenia. Bez tego aktu Gorzów byłby jeszcze bardziej ateistyczny. Dla mnie Matka Boża Fatimska jest drogą prowadząca do Pana, opiekunką i orędowniczką we wszystkich sprawach codziennych – podkreśla Tadeusz Horbacz.

    Dla mnie to cud

    Nie tylko z Gorzowem związana jest Matka Boża Fatimska. Wpisała się też już na stałe w historię Słubic. Trafiła tu 13 kwietnia 1997 roku. W ten sposób ówczesny proboszcz ks. Józef Zadworny i pracujący tu kapłani podziękowali Bogu za ocalenie papieża Jana Pawła II od zamachu na jego życie w 1981 roku. Jednak Maryja ocaliła nie tylko Ojca Świętego. – Zbliżała się kulminacja fali powodziowej w 1997 roku. Obie parafie był ewakuowane i zabezpieczone. 90 procent mieszkańców wyjechało z miasta. Ja zostałem i w ramach społecznego patrolu pilnowałem, żeby ludzie nie wchodzili na wały. A gdyby były przecieki, mieliśmy zgłaszać to straży pożarnej i wojsku. Wszystko było zabezpieczone i miasto wyglądało jak w czasie wojny. Tam, gdzie ja mieszkam, woda miała sięgać do trzeciego piętra. Zagrożenie było duże, bo Słubice leżą w niecce dawnej Odry – zauważa Michał Sobociński ze Słubic. Sytuacja stawała się coraz groźniejsza. Tak o okolicznościach z 28 lipca pisał nieżyjący już ks. Michał Zielonka: „Oblężone Słubice przez wodę broniły się już drugi tydzień. W nocy wystąpiły duże podsiąki w mieście na ul. Nadodrzańskiej. Woda przesiąkała pod folią i w każdej chwili mogło dojść do katastrofy”. Dwa dni później na placu Pocztowym zorganizowano Mszę św. – Wtedy po raz pierwszy figura Matki Bożej Fatimskiej została wyniesiona na miasto. Okazało się, że po tej Mszy św. woda zaczęła opadać. Dla mnie to cud wyproszony przez Maryję, bo wały były jak galareta, a wytrzymały – tłumaczy pan Michał, który wraz z żoną uczestniczy w Czuwaniach Fatimskich odprawianych do dziś w kościele pw. Ducha Świętego.

    Różaniec ma wielką moc

    Maryjna historia wciąż pisana jest na nowo. W jednych parafiach nabożeństwa fatimskie odbywają się już od lat, w innych niedawno ruszyły. A powodem było nie co innego, jak tegoroczna pielgrzymka do Fatimy. Tak było w przypadku parafii pw. MB Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze. W drogę do Maryi i innych sanktuariów wybrała się ponad 50-osobowa grupa parafian z ks. Krzysztofem Skokowskim na czele. Wśród nich było małżeństwo Wanda i Stanisław Dzikowscy. – Od jakiegoś czasu jeździmy z księdzem proboszczem na pielgrzymki. Byliśmy już w Gietrzwałdzie, Wilnie, a w zeszłym roku w Rzymie. Pielgrzymka to dla nas wyciszenie i oderwanie się od rzeczywistości. Taki czas, aby skupić się na tym, co najważniejsze. W tym roku z racji 100. rocznicy objawień fatimskich kierunek nie mógł być inny. A z uwagi na to, że w życiu staramy się kierować drogami Matki Bożej, bardzo nam to odpowiadało – wyjaśnia pani Wanda. – Tego, czego tam doświadczyliśmy, nie da się opisać słowami. Już na początku głęboko zapadała nam w pamięć wieczorna procesja różańcowa oraz widok ludzi z całego świata, którzy przybywają w jednym celu – dodaje. Zielonogórzanie przywieźli nie tylko wiele wspomnień. Zabrali ze sobą Maryję. A konkretnie chodzi o dwie figury Matki Bożej Fatimskiej. – Jedna stanęła w kościele, a druga używana jest do procesji fatimskich. To pomysł księdza proboszcza, który podchwyciliśmy z innymi uczestnikami pielgrzymki. Przed wyjazdem zbieraliśmy datki na zakup figury przez parafian. Po powrocie, w czerwcu, zaczęły odbywać się Czuwania Fatimskie w naszym kościele. Można powiedzieć, że jest kontynuacja tego wyjazd. Za każdym razem do kościoła przychodzi coraz więcej osób – wyjaśnia pan Stanisław i dodaje: – Staramy się realizować to, co mówi nam Matka Boża. Oboje z żoną należymy do róży Żywego Różańca. Modlitwa różańcowa ma wielką moc!•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół