Nowy numer 16/2018 Archiwum

Za to, że młodzież potrafi

Mają po kilkanaście lat, ale zaangażowaniem w pomoc na rzecz człowieka w potrzebie zawstydziliby pewnie niejednego dorosłego. Nic, tylko brać przykład!

W diecezji jest 46 Szkolnych Kół Caritas. To około tysiąca wolontariuszy. – Nie wyobrażam sobie działalności Caritas bez tych osób – przyznaje ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor zielonogórsko-gorzowskiej Caritas. Diecezjalna Gala Wolontariatu dla SKC odbyła się 5 grudnia, czyli w Międzynarodowy Dzień Wolontariusza.

– Często dziękujemy starszym i zasłużonym osobom, a dzisiaj chcemy w sposób szczególny zauważyć Szkolne Koła Caritas. Służą w szkołach, parafiach, świetlicach, hospicjach czy szpitalach, a także przy różnorakich akcjach, takich jak chociażby Diecezjalny Dzień Dziecka. Ta młodzież pokazuje, że potrafi i chce. Dlatego naszą statuetkę nazwaliśmy: „Za to, że młodzież potrafi”. Chcemy im dziś podziękować i pokazać, że są potrzebni, że mają niesamowicie dużo zdolności, którymi mogą posługiwać w swoim środowisku – wyjaśnia ks. Podfigórny. Podczas pierwszej gali każda grupa otrzymała od bp. Tadeusza Lityńskiego pamiątkową statuetkę. Zanim pasterz diecezji podziękował wolontariuszom, ks. Stanisław Podfigórny odczytał fragment Ewangelii o uzdrowieniu paralityka. – Ten ewangeliczny fragment jest obrazem tego, co dokonuje się w naszych zespołach. W tych miejscach, gdzie działają SKC, jest współpraca i pragnienie, aby komuś pomóc. W waszych wspólnotach Ewangelia ma bardzo konkretne przełożenie. Chciałem wam bardzo serdecznie podziękować, że jest tylu chętnych ludzi, którzy rezygnują z wygodnej kanapy i prywatnej przyjemności, podejmując wysiłek i trud, aby pomóc ludziom potrzebującym – powiedział biskup, który wyraził nadzieję, że w przyszłości młodzi wolontariusze zasilą Parafialne Zespoły Caritas. Na galę przyjechała młodzież z opiekunami z każdego zakątka diecezji, ale najdalej mieli młodzi mieszkańcy Drezdenka. – Młodzieży trzeba dać szansę. My, dorośli, jesteśmy po to, aby otwierać im drzwi. Jeśli im się tylko na to pozwoli, sami przejmują inicjatywę. Tak naprawdę to oni szukają nowych pomysłów i możliwości, a my jesteśmy od tego, aby czasami konfrontować to z rzeczywistością. W żadnym wypadku nie wolno studzić tego zapału i zniechęcać, a czasem trzeba nawet pozwolić się sparzyć, bo to też jest ważna lekcja – zauważa Kamila Zamerluk, opiekunka SKC. A co młodzież przyciąga do SKC? – Tu można pomagać ludziom. Człowiek często nie uświadamia sobie, jak niewiele trzeba, aby komuś pomóc i wywołać uśmiech na jego twarzy. Jesteśmy dumni z bycia wolontariuszami Caritas – powiedziała Magda Waidemann.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma