• facebook
  • rss
  • Z serca do serca

    ks. Marcin Siewruk

    dodane 20.12.2017 17:50

    Betlejemskie Światło Pokoju zostało przekazane drużynom Chorągwi Ziemi Lubuskiej ZHP 19 grudnia podczas nabożeństwa ekumenicznego w zielonogórskim kościele ewangelicko-augsburskim.

    Lubuscy harcerze włączyli się w międzynarodową akcję po raz 27, przekazując płomień zapalony w betlejemskiej Grocie Narodzenia. Światło, którego źródłem jest Jezus Chrystus, symbolizujące nadzieję i pokój między narodami dotarło do Zielonej Góry 17 grudnia. W ekumenicznej modlitwie zorganizowanej przez parafię luterańską i ks. phm. Michała Gławdela, kapelana Chorągwi Ziemi Lubuskiej ZHP,  uczestniczyli harcerze, duchowni wyznań chrześcijańskich i chór Górali Czadeckich.

    - Przed chwilą byliśmy świadkami wprowadzenia światła zapalonego w Grocie Narodzenia Pańskiego. Wszyscy mamy świadomość, że prawdziwym światłem oświecającym każdego człowieka, zgodnie z prologiem Ewangelii Jana, jest Jezus Chrystus. Niemniej dostarczenie światła zapalonego w miejscu narodzenia Światłości świata jest pięknym i czytelnym symbolem. Byliśmy w ciemności, którą powoli rozjaśniło światło przyniesionej latarni, światło zapalające kolejne lampy i świece, rozjaśniając mrok w świątyni. Tak było z przyjściem Chrystusa. Mały płomień zapalony w Betlejemie zapalał kolejne ludzkie serca, sprawiając, że one również stawały się światłością świata. Ważne jest, aby dzisiejszy symbol mimo, że piękny, nie stał się ważniejszy od treści, którą ma nam przynieść. A treścią jest uświadomienie sobie, że istotniejsze od przekazania światła przywiezionego przez harcerzy z Betlejem jest przekazanie Światłości Świata, którą jest Chrystus z serca do serca drugiego człowieka. Myślę, że właśnie tego oczekuje dzisiaj od nas Pan Bóg - mówił ks. Dariusz Lik, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Zielonej Górze.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół