Nowy numer 16/2018 Archiwum

Bez księdza byśmy zginęli

– Najpiękniejsze w tej posłudze jest towarzyszenie choremu w tym ludzkim wymiarze i prowadzenie go do Chrystusa – zauważa ks. Tomasz Duszczak, diecezjalny duszpasterz chorych i służby zdrowia.

Spotkanie odbyło się 4 stycznia w Domu Biskupim w Zielonej Górze. – Kapelan szpitalny pełni posługę i misję przede wszystkim wobec chorych. Dzięki temu są oni objęci nie tylko troską o ciało, ale także o ducha. To jest ogromnie ważne, bo człowiek idący nawet na prosty zabieg, przeżywa lęk – tłumaczył bp Tadeusz Lityński.

W szpitalach i hospicjach posługuje ok. 40 kapelanów. Ks. Andrzej Kugielski od 17 lat jest kapelanem w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Międzyrzeczu. – To jest wyjątkowe doświadczenie spotkać człowieka w jego zagubieniu, bezradności i bezsilności. Ale wiem, że ta posługa daje im nadzieję. Gdy przychodzę, zawsze są uśmiechnięci, a niekiedy mówią nawet: „Proszę księdza, bez księdza byśmy zginęli” – mówi ks. Andrzej. Wielką pomocą w tych działaniach są wolontariusze. Przekonał się o tym ks. Antonii Trzyna, który posługuje w gorzowskim szpitalu i hospicjum. – Wolontariusze to podstawa. U mnie to uczniowie, którzy wybrali szkołę o profilu medycznym i dzięki temu widzą ten szpital „od kuchni”. Na pewno łatwiej dostrzec, że ich przyszła praca to nie tylko zawód, ale też posługa. Takich osób jest obecnie ok. 130. Chodzimy do chorych przy różnych okazjach. Teraz było to wspomnienie św. Mikołaja, Adwent i Boże Narodzenie. Oprócz tego wiele osób przychodzi do szpitala pomagać indywidualnie – wyjaśnia ks. Trzyna. Spotkanie było okazją do podziękowania za posługę na rzecz chorych i służby zdrowia bp. Stefanowi Regmuntowi, a także poprzednim duszpasterzom chorych i służby zdrowia: ks. Eugeniuszowi Jankiewiczowi i ks. Andrzejowi Pieli.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma