Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Kazimierczak, po co ci to było?

„Czekasz na tę jedną chwilę, serce jak szalone bije... Zrozumiałam, po co żyję” – śpiewa siostra zakonna, idąc hospicyjnym korytarzem.

W świetlicy na pierwszym piętrze kilka osób siedzi na wózkach inwalidzkich przy stole. Większość tutejszych pacjentów leży jednak na łóżkach i z powodu choroby kontakt z nimi jest utrudniony albo niemożliwy. A szkoda, bo każdy mieszkaniec to nie tylko przypadek medyczny, ale osobna i niezwykła historia. W świetlicy dosiadam się do pani Joanny.

Dostępne jest 4% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy