Próba ognia

ks. Marcin Siewruk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 28/2017

publikacja 13.07.2017 00:00

Pani Eryka od 54 lat mieszka w sąsiedztwie gorzowskiej katedry. W sobotę 1 lipca późnym popołudniem przechodziła obok świątyni i spojrzała na wieżę. Lubi patrzeć, jak wysoka budowla dumnie wzbija się w niebo. Godzinę później, gdy kobieta siedziała w wygodnym fotelu w swoim mieszkaniu, zadzwonił telefon. – Babciu, katedra się pali! – krzyczał do słuchawki wnuk pani Eryki.

W gaszeniu pożaru uczestniczyły jednostki Straży Pożarnej  z całego powiatu, części województwa, a nawet z województw sąsiednich. W gaszeniu pożaru uczestniczyły jednostki Straży Pożarnej z całego powiatu, części województwa, a nawet z województw sąsiednich.
ks. Marcin Siewruk /foto gość

Kobieta z telefonem w dłoni podbiegła do okna. – Patrzę i widzę, że katedra rzeczywiście stoi w ogniu. Kłęby dymu unosiły się z wieży. Wiedziałam, że w tym czasie trwa Msza św. Po jakiejś chwili zobaczyłam przez okno, że ludzie spokojnie wychodzą z katedry. Z niedowierzaniem i z trwogą obserwowałam, co się dzieje – wspomina Eryka Madejek, pracująca w biurze parafii pw. Wniebowzięcia NMP.

Dostępne jest 5% treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.