Nowy numer 09/2020 Archiwum

Oaza. Lubię to

Zdziwią się ci, którzy przed laty wieszczyli śmierć oazy. Oazowicze zaangażowani są w ogromne projekty ewangelizacyjne, zwołują się na spotkania na Facebooku i coraz częściej mówią po słowacku, ukraińsku, a nawet chińsku.

Dziś ludzi spod znaku Fos–Zoe znajdziemy w USA, Kanadzie (tam Domowy Kościół ma już swe struktury), w Szwecji, Norwegii, Anglii, Irlandii, Holandii, w Niemczech, na Litwie, Białorusi, Mołdawii, w Czechach, Austrii, w Bułgarii. Nawet w prawosławnej Grecji przyjęły się Oazy Dzieci Bożych. Na Słowacji Hnutie Svetlo–Život jest obecny w strukturach i Kościoła rzymsko-katolickiego, i greckokatolickiego. W ubiegłym roku na zorganizowane na Ukrainie oazy pojechało 450 osób. I choć Ruch zaszczepili tam Polacy, pojawia się coraz większa liczba Ukraińców (kapłanów i świeckich liderów) zaangażowanych w prace oazy. Działają w warunkach diaspory, bo katolicyzm jest mniejszością. – Jeśli Ruch u naszego wschodniego sąsiada będzie się dalej tak dynamicznie rozwijał, Ukraina będzie naszym pomostem na wschód. Do pracy w Kazachstanie – opowiada ks. Wodarczyk.

– Śmiejemy się, że Pan Bóg coraz szybciej zaczyna odpowiadać na nasze prośby. W Korei Południowej na lotnisku w Seulu prosiliśmy, by Bóg zaszczepił w tym kraju oazę. Już dwa tygodnie później okazało się, że ludzie z diecezji siedleckiej jadą do Korei i chcą wprowadzić tam Ruch. Dorosłość W latach 80. słowo „oaza” kojarzyło się z ogniskiem, gitarą i grupką rozśpiewanej młodzieży. Dziś pierwsze skojarzenie jest inne: to rodzina. Nastąpiło przesunięcie akcentów, a w posługę angażują się coraz częściej 30-, 40-latkowie. – Podstawowy błąd polega na utożsamianiu oazy z rekolekcjami dla młodzieży.

Tymczasem od wielu lat to dorośli ludzie są największą siłą ruchu. To normalna sytuacja. Ks. Blachnicki zawsze mówił, że Ruch docelowo ukierunkowany jest na dorosłych – opowiada ks. Wodarczyk – Tam, gdzie księża pracują metodami Ruchu, efekty widać gołym okiem: powstają wspólnoty, młodzi wyjeżdżają na letnie oazy. Widzę, że nawet w najtrudniejszych środowiskach (Warszawa nie jest przecież duszpasterską sielanką), jeśli w prace włączą się kreatywni kapłani, oaza rozkwita. W tym roku w czterech turnusach rekolekcji oazowych będzie uczestniczyło ponad 500 młodych ludzi z diecezji warszawsko-praskiej. Razem z nimi pojedzie ponad 100 animatorów i 13 kapłanów. Charyzmatycy Proroctwa? Języki? Uzdrowienia? Te słowa nie były codziennością dla wyjeżdżających na oazy w latach 80. Dziś oazowicze nie stronią od charyzmatów wymienionych w Liście do Koryntian.

– To powrót do źródeł – uważa ks. Wodarczyk. – Jedną z pierwszych osób, które stały u źródeł recepcji wymiaru charyzmatycznego w Polsce, był ks. Franciszek Blachnicki. Już w 1975 roku zorganizował dla swoich współpracowników seminarium Odnowy w Duchu Świętym (było to więc jeszcze przed oficjalnym zaistnieniem Odnowy!). Wydawał pismo „Siloe” poświęcone odnowie charyzmatycznej. Już w podręczniku I stopnia oazy z 1977 roku znajdziemy słowa o tym, że w czasie modlitwy do Ducha Świętego należy się spodziewać „wystąpienia darów charyzmatycznych”. Dla nas nie jest to więc nic nowego. Nurt był jednak przez lata uśpiony. Dlaczego? Bo oaza to ruch wielowymiarowy: odnowa rodzin, parafii, liturgii i w różnych okresach Duch inaczej rozkładał akcenty.

Ostatnio bardzo mocny nacisk poszedł na ewangelizację, więc Pan Bóg zaczął potwierdzać głoszenie słowa znakami. Widzę wyraźnie, że źródłem największej dynamiki Ruchu Światło–Życie były dwa wymiary: charyzmatyczny i mocny akcent na ewangelizację. To go napędzało. Ruszają letnie rekolekcje oazowe. Liczba wyjeżdżających na nie osób utrzymuje się od kilku lat na stałym poziomie (około 45 tysięcy). Statystyka biorących udział w oazach z poszczególnych diecezji jest papierkiem lakmusowym ukazującym stopień zaangażowania religijnego Polaków. Są diecezje, z których na letnie rekolekcje Ruchu jedzie prawie 3 tys. osób (Przemyśl), są i takie, z których rusza jedynie… kilkadziesiąt (Elbląg, Ełk).

Od dziesięciu lat nie widać radykalnego spadku liczby młodych wyjeżdżających na oazy. A trzeba pamiętać, że zmienił się kontekst kulturowy: kilkanaście lat temu wyjazd na 15-dniowe rekolekcje był często jedyną możliwością wyrwania się z miasta. Dziś młodzi mają mnóstwo alternatywnych wakacyjnych projektów. Do tego dochodzi demograficzna zapaść i fakt, że coraz mniej Polaków rusza na letnie wakacje. Ponieważ na oazy wyjeżdża średnio co drugi oazowicz, szacuje się że w Ruchu modli się około stu tysięcy ludzi.

– Gdy w 2007 roku pracownia analiz socjologicznych przeprowadziła badania, okazało się, że przez oazy przewinęło się 2 miliony Polaków – wyjaśnia ks. Wodarczyk. – Owoce Ruchu objawiły się w ogromnej ilości powołań czy małżeństw. Nie mam wątpliwości, że to bardzo dobre dzieło. Gdy czasami słyszę zarzut, że oaza się „przeżyła”, odpowiadam: od czterdziestu lat robimy jedno, cytując Dzieje Apostolskie: „Trwamy w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie”. Jeśli więc to się „przejadło”, odpowiadam, to śmiało możemy powiedzieć, że oaza się przeżyła… •

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Tom
    08.07.2012 23:35
    Miło jest przeczytać artykuł, z którego można się dowiedzieć, że Ruch Światło-Życie tak rewelacyjnie się rozwija!!!!
    doceń 4
  • zuza
    02.08.2012 10:48
    to o.Enrique i o.Antonello też z OAZY!
    doceń 0
  • zuza
    02.08.2012 10:48
    to o.Enrique i o.Antonello też z OAZY!
    doceń 0
  • zuza
    02.08.2012 10:48
    to o.Enrique i o.Antonello też z OAZY!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama