Nowy numer 33/2020 Archiwum

To nie grupa, to społeczność

Żywy pomnik Jana Pawła II. „Moje stypendium – moja opowieść” to tytuł konkursu, dla diecezjalnych stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, w którym mieli opowiedzieć swoje historię. Spośród dziesięciu nagrodzonych prac dziś przybliżamy trzy opowieści.

Nie wsiadłbym do autobusu o dwunastej w nocy i nie pojechał na ogólnopolskie spotkanie do Lublina, nie stałbym przed kościołem pw. Pierwszych Męczenników w Gorzowie z puszką kwestując na Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, nie piłbym barszczu na spotkaniu diecezjalnych stypendystów w Nietkowie… i nie miałbym w pamięci dziesiątek twarzy osób, które poznałem na obozie i spotkaniu. A byłem tam i poznałem to wszystko i tych ludzi w zaledwie 9 miesięcy. Na koniec zacytuję kolegę, który na podsumowaniu spotkania w Nietkowie powiedział: „My nie tworzymy grupy, my tworzymy społeczność”. I całkowicie się z nim zgadzam…

Ze mną „Ten na górze”

Historii jest tyle, ilu stypendystów. – Moja kochana mama pracowała na dwa etaty, aby utrzymać mnie i moich trzech braci – opowiada Joanna Greczyn z Nowego Miasteczka. – Było ciężko. A ojciec alkoholik zatruwał nam życie. Nie dawałam rady się uczyć. Nie wystarczało pieniędzy na moje dodatkowe zajęcia, książki, instrumenty, żebym rozwijała swoje talenty. Ojciec pokazywał, że nauka jest mi niepotrzebna. Mówił, że liczyć w życiu mogę tylko na siebie – relacjonuje. – Byłam zła na moją sytuację rodzinną, byłam zła też na Boga, że na to pozwala. Inni mieli wiele możliwości i doświadczali miłości, wsparcia nie tylko finansowego, ale psychicznego, a ja wręcz przeciwnie... Przestałam wierzyć, że „Ten na górze” chce dla mnie dobra, że mnie słucha. Było beznadziejnie – wyznaje. Na szczęście w odpowiednim czasie Joanna znalazła oparcie. Otrzymała stypendium. – Miałam tyle wydatków. Nie wiedziałam, od czego zacząć. Najpierw były to ubrania, książki, akcesoria szkolne, a później... moja pierwsza gitara. To było coś! – dodaje. Ale stypendium to nie tylko pieniądze. To także spotkania. Na pierwszym Asia była w Głogowie. – Bałam się. Nikogo nie znałam. Każdy był z innej miejscowości, z inną historią, z innymi problemami. Jednak już na pierwszym spotkaniu odkryłam, że nie jestem sama. Rozmawiałam z tymi ludźmi, jakbyśmy się znali całe życie. Rozumieliśmy się bez słów – opowiada stypendystka. – Czułam, że ich potrzebuję, że potrzebuję ludzi takich jak oni, a mój ojciec nie ma racji. Zarazili mnie swoją energią, swoją chęcią do działania, do życia – kontynuuje. „To wspaniała inwestycja pięknych duchowo ludzi w młodzież” – tak Joanna określa ludzi wspierających swoim groszem stypendystów FDNT. – Gdyby nie stypendium, nie byłabym teraz na drugim roku studiów Pedagogiki Wczesnoszkolnej i Przedszkolnej w Zielonej Górze. Pewnie w ogóle bym nie studiowała – zauważa. – Dzięki stypendium nadal wierzę w lepsze życie. Zbliżyłam się bardzo do Boga. Doświadczyłam Jego ojcowskiej miłości. On zawsze przy mnie był, zawsze mnie wspiera, czuwa nade mną – dodaje. To dzięki stypendystom uwierzyła w miłość i zaczęła ufać ludziom. – Uwierzyłam, że razem możemy góry przenosić. To oni stali się dla mnie jedną wielką rodziną. To wspólnota mnie wychowała. Dzięki niej wiem, po co żyję. Wierzę w to, że jesteśmy żywym pomnikiem Jana Pawła II. W dużej mierze to od nas zależy, jakie w przyszłości będzie życie małżeńskie, rodzinne, społeczne i gospodarcze, a także życie kapłańskie czy zakonne – zauważa stypendystka. – Od niedawna jestem mężatką. Wyszłam za mąż za wspaniałego, dobrego człowieka. Zawsze moim marzeniem było założyć rodzinę, która da mi to, czego nie miałam w domu: wiarę, nadzieję i miłość. Wierzę, że nam się uda – dodaje Joanna, teraz po mężu Leszko. • Więcej na temat konkursu dla stypendystów na stronie internetowej: zgg.gosc.pl

Wyróżnienia w konkursie

Gimnazjaliści Piotr Porańczyk Michał Świtała Licealiści: Daria Izydorczyk Alicja Bezdziczek Kinga Nyga Studenci: Krzysztof Szumski Joanna Leszko Natalia Barczyszyn Andrzej Radziejewski Jolanta Kaczmarek

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama