"Bóg wchodzi w nasz świat i Jego miłość zwycięża. Myślę, że to szczególne zadanie, do którego Jezus nas powołuje - wejść w codzienność, nasze rodziny, miejsca pracy i nauki i zaświadczyć o Jego miłości!" - mówił bp Tadeusz Lityński 28 listopada w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze.
W Zielonej Górze rozpoczął się diecezjalny zjazd Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. To okazja do modlitwy, formacji i integracji kaesemowiczów z różnych stron diecezji. Jak wyjaśnia ks. Marcin Bobowicz - diecezjalny asystent KSM, rozpoczyna się Mszą św., w czasie której swoje przyrzeczenia składają nowi członkowie stowarzyszenia:
Zjazd KSM - ks. Marcin BobowiczO celach zjazdu mówi prezes diecezjalnego KSM - Jakub Kusiowski:
Diecezjalny zjazd KSM - Jakub KusiowskiMszy św. na rozpoczęcie przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który dał kaesemowiczom specjalne zadanie. - Bóg szuka ciągle sposobów, by się z nami spotkać, dać miłość, którą udźwigniemy nasze trudy. Potwierdzeniem tych słów są znaki, które zawsze towarzyszą naszemu życiu. To może być jakieś wydarzenie, jakaś osoba, ale przede wszystkim sakramenty i Boże słowo, rozświetlające mroki naszych powołań - zauważył kaznodzieja. - Jezus zaprasza, aby uczyć się odczytywać znaki czasu, ale by samemu stawać się figowcem, czyli znakiem mówiącym, że Bóg wchodzi w nasz świat i Jego miłość zwycięża. Myślę, że to szczególne zadanie, do którego Jezus nas powołuje - wejść w codzienność, nasze rodziny, miejsca pracy i nauki i zaświadczyć o Jego miłości! - dodał.
Pierwszego dnia była nie tylko Msza św., ale też spotkanie pod hasłem: "Ja w KSM" i wspólna integracja w III Liceum Ogólnokształcącym. W sobotę zaplanowano warsztaty. Grupa młodsza będzie miała zajęcia pod hasłem: „Masz tę moc! Rozwiń swoje skrzydła", a starsza: „Gdy wieloryb próbuje latać, jak odnaleźć własną ścieżkę w świecie pełnym wyborów?”. W planach także Msza św., spotkania formacyjne, a nawet mecz w piłkę siatkową. Na koniec odbędzie się zabawa andrzejkowa.