Z grupą przyjaciół i znajomych wybudowali sierociniec dla 60 bezdomnych dzieci w Afryce, bo jak wiadomo, z ludźmi o wielkich sercach można nie tylko konie kraść, ale i góry przenosić.
Jesteśmy na miejscu, są krzyki radości i dzieci cała zgraja. Nasze mózgi i serca w jednej chwili są zmielone. Niewinność, szczerość i radość są tutaj tak ogromne. Łzy w oczach, sobie myślę: zawsze byłeś miękki. Patrzę jednak na Edzię, na Marka, te same w oczach kredki. Jedynie Przemek jeszcze jakoś to ogarnia, Bożych szaleńców po kolei tu przedstawia. Arek i Pola też biorą wdech głęboki, na niebie kroki wstrzymały też obłoki. Dzieci szaleją, krzyczą, ich radość jest tak wielka, że ciężko udźwignąć kolejne ciosy w serca. Tego, co się tu dzieje, już nie ogarnia głowa, chciałbym coś powiedzieć, lecz już nie wyduszę słowa” – tak o wyprawie do Ugandy rapuje Piotr Pieniążek.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł