Zawsze miał w sercu wiarę w Boga, ale jego droga do Kościoła była niezwykle długa. W Wigilię Paschalną - w Kościele pw. św. Stanisława Kostki - razem ze swoją mamą przyjmie chrzest.
Decyzja jest efektem wielu przemyśleń oraz wsparcia i rad bliskich osób. – Kiedyś myślałem, że skoro Pan Bóg mnie zna, rozumie, widzi i słyszy, skoro jestem Jego dzieckiem, to nie muszę robić nic więcej poza osobistą modlitwą – zwierza się Włodzimierz. – Pewnego dnia ktoś ważny dla mnie powiedział: „To dobrze, że wierzysz, ale czy chcesz podjąć kilka kroków, żeby zbliżyć się do Jezusa?”. Chodziło o czytanie Pisma Świętego i przyjęcie sakramentów, zapytałem: „Czy chrzest jest niezbędny?”. Odpowiedź była jednoznaczna: „Tak! Wszystkie sakramenty są istotne” – opowiada.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł