Urodził się w roku 1941 r. Ukończył seminarium duchowne w Łomży i 23 maja 1964r. przyjął święcenia kapłańskie. 1 października 1986 r. papież Jan Paweł II mianował go biskupem gorzowskim. 16 października tegoż roku w Bazylice św. Piotra w Rzymie otrzymał sakrę biskupią z rąk Ojca Świętego, diecezję gorzowską objął kanonicznie 20 października, a ingres do katedry w Gorzowie Wielkopolskim odbył się 30 listopada 1986 r.
W wyniku nowego podziału administracyjnego Kościoła w Polsce zatwierdzonego przez Jana Pawła II bullą Totus Poloniae populus 25 marca 1992 r. diecezja gorzowska zmieniła nazwę na zielonogórsko-gorzowską z siedzibą w Zielonej Górze, a bp Michalik został jej pierwszym biskupem.
17 kwietnia 1993 r. Jan Paweł II mianował go arcybiskupem metropolitą przemyskim. W latach 199-2004 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a następnie przez dwie kadencje przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski (2004–2014). Był również wiceprzewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Europy (2011–2014).
Dawny pasterz naszej był wielokrotnie przyjeżdżał do naszej diecezji. Był chociażby gościem Paradyskich Dni Duszpasterskich przed dziesięciu laty. Pobyt w naszej diecezji został na zawsze w jego pamięci. "Nie ukrywam, że przychodzę tutaj jak do początków mojego posługiwania biskupiego. Dobrze pamiętam pierwsze spotkanie z Paradyżem, z tym kościołem, z ludźmi, którzy tutaj pracowali. Chciałbym powiedzieć o tym, co jest mi bardzo bliskie, i z czym całe życie mam kłopot, a co jest bardzo ważne w naszym życiu kapłańskim. Modlitwa jest podstawową sprawą w naszym życiu, bezwzględną. Jednym z najpiękniejszych kazań, jakie wygłosił do mnie osobiście sługa Boży bp Wilhelm Pluta, to było »spotkanie« z jego klęcznikiem w prywatnej kaplicy w Gorzowie Wlkp. Klęcznik był pokryty twardym rypsem i widać było, że klęcznik był mocno zużyty. To było dla mnie bardzo ważne wskazanie w posłudze biskupiej. I myślę, że największe nawrócenia, o których słyszymy, których pragniemy, szukamy, które chcemy uzyskać, te największe nawrócenia ludzi zatwardziałych związane są z modlitwą. Jeśli człowiek przekroczy próg, zrobi krok w kierunku Pana Boga przez modlitwę, to już dokonała się rzecz nieodwracalna i piękna" - mówił dekadę temu.








