Zielonogórski Marsz dla Życia i Rodziny - jak podobne wydarzenia w całej Polsce - odbywał się pod hasłem: "Czas obronić małżeństwo! Czas ochronić życie!". Dlaczego mieszkańcy wychodzą na ulicę? - Marsz ma dwa przesłania. Po pierwsze chcemy być żywym świadectwem obrony życia i rodziny, a po drugie, chcemy pomagać osobom w trudnej sytuacji, stąd obecność szczecińskiej Fundacji Małych Stópek - wyjaśnia współorganizator Piotr Andrzejewski - Oczywiście warto bronić życia nie tylko raz w roku, ale na co dzień. To powoli robi się nasz obowiązek ze względu na to, co się dzieje dookoła - dodaje.
Marsz, jak podkreśla ks. Rafał Szwaja - proboszcz parafii pw. MB Ostrobramskiej, to radosna proklamacja radości życia oraz tego tradycyjnego modelu rodziny. - Chcielibyśmy, aby ta nasza obecność na ulicach Zielonej Góry nie była konfrontacją z kimkolwiek, ale była radosnym ogłaszaniem, że życie od poczęcia do naturalnej śmierci ma swoją wartość - wyjaśnia ks. Szwaja.
Uczestnicy wydarzenia wyruszyli po Mszy św. i przeszli głównymi ulicami miasta: Wojska Polskiego, Bohaterów Westerplatte, Dąbrówki, Łużycką, aż do Kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie odbył się koncert Zespołu Sanctus.
W Marszu wzięli udział nie tylko Zielonogórzanie. Byli tu nawet mieszkańcy Sulechowa. - Jesteśmy tu, bo uważamy, że życie ma wielką wartość. Chcemy w taki sposób dać świadectwo, że jesteśmy za jego ochroną od poczęcia do naturalnej śmierci - podkreślają Ewa i Piotr Jurykowie. - Ważne, żeby świadczyć o tym na co dzień. To jest ważne zadanie każdego katolika - dodają.
Marsz dla Życia i Rodziny w Zielonej Górze 2026Gość Zielonogórsko-Gorzowski
Głównym organizatorem marszu jest parafia pw. MB Ostrobramskiej w Zielonej Górze (Drzonków), a koordynatorem - Centrum Życia i Rodziny.
Patronat honorowy nad inicjatywą objął bp Tadeusz Lityński









