Zaczyna się najczęściej od pytania: „Co to za motocykl?”. A potem: „Skąd jesteście?”. – Nie zawsze jadę w koloratce, więc nie wiedzą, kim jestem, ale często mówię to sam od siebie. Bywa różnie – czasem jest zaskoczenie, czasem zdumienie, a czasem nawet zazdrość i pytanie: „Czemu nasz ksiądz z nami nie pojedzie?”. A ja na to półżartem, półserio: „A prosiliście?” – śmieje się ks. Paweł Patrzylas, wikariusz z parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








