Na wstępie Mszy św. biskup odniósł się do postawy św. Piotra z Ewangelii, który chciałby dla Jezusa innej drogi i nie mieści mu się w głowie, że Mesjasz może iść ku zwycięstwu przez cierpienie. – Jezus odpowiada mu: „Nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. To słowo nie dotyczy wyłącznie Piotra, jest ostrzeżeniem także dla nas. Łatwo jest bowiem przyjąć dobro, dopóki nie wymaga ono ofiary. Łatwo mówić o prawdzie, dopóki nie przychodzi chwila, w której trzeba jej bronić. Człowiek bardzo często chciałby mieć zmartwychwstanie, ale bez Wielkiego Piątku. Jezus nie ukrywa przed nami, że Jego droga prowadzi przez krzyż – zauważył biskup. – Dlatego mówi do nas dzisiaj: „Weź krzyż swój i naśladuj mnie”. Nie oznacza to, że chrześcijanin ma szukać cierpienia. Krzyż nie jest wartością samą w sobie – krzyż bez Chrystusa nie ma sensu. To Chrystus pokazuje nam raczej, że istnieją takie chwile, w których wierność prawdzie, miłości i drugiemu człowiekowi zaczyna kosztować – dodał.
W dalszej części kazania biskup podkreślił, że pamięć chrześcijańska nie polega na rozdrapywaniu ran, ale jej celem jest prawda, wdzięczność i ostatecznie pojednanie. – Patrzmy więc na Biały Krzyż, który umieszczony jest na ścianie tej świątyni, a którego replika ozdabia gorzowski Stary Rynek. Dla jednych będzie on przede wszystkim znakiem pewnego pokolenia, dla innych znakiem własnych wspomnień, dla jeszcze innych przypomnieniem historii, którą znają tylko z opowieści rodziców – mówił biskup i kontynuował: – Dla mnie osobiście, gdy obok niego przechodzę, staje się on pytaniem o moją codzienną wierność w kapłańskiej i biskupiej posłudze. Chyba każdy z nas ma swój Biały Krzyż. Dla nas wszystkich powinien on jednak nade wszystko stać się krzyżem Chrystusa Pana. A On mówi: „Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je znajdzie”. Nie chodzi o pogardę dla własnego życia. Chodzi o odkrycie, że człowiek nie może uczynić z siebie samego centrum wszystkiego.
Biskup zaapelował do zebranych, aby inspirowali się słowami św. Pawła: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu”. – Każde pokolenie musi na nowo uczyć się wolności. Nikt za nas nie odrobi tej lekcji. Nasze czasy są inne niż czasy sierpnia 1980 roku. Mamy inne problemy i inne rodzaje zagrożeń, ale człowiek pozostał człowiekiem, nadal może zamienić wolność w egoizm. Nadal może uznać własną korzyść za ważniejszą od dobra wspólnego. Może także kierować się logiką zysku, partyjnych celów lub etnicznych wykluczeń. Nadal może przyzwyczaić się do tego, że cudza krzywda go nie dotyczy – mówił kaznodzieja i kontynuował: – Dlatego pierwszą lekcją, którą powinniśmy zachować z Ewangelii, jest przekonanie, że wolność nie może być budowana kosztem godności drugiego człowieka. Wolność zawsze potrzebuje odpowiedzialności, potrzebuje prawdy, również gotowości, aby czasem zrezygnować z czegoś własnego dla dobra drugiego człowieka, bo solidarność zaczyna się właśnie tam, gdzie cudzy los przestaje być dla mnie obojętny i jestem obok bliźniego.
Na zakończenie biskup podkreślił, że dziś również potrzebujemy ludzi, którzy nie przechodzą obojętnie obok drugiego człowieka. – Tak bardzo potrzebujemy dziś ludzi, którzy potrafią zachować sumienie także wtedy, gdy łatwiej byłoby milczeć. To nie są wielkie słowa, to są codzienne wybory. Właśnie z takich codziennych wyborów buduje się życie społeczne. Bez nich nie byłoby prawdziwego postępu i właśnie w nich sprawdza się, czy pamięć o solidarności jest jeszcze żywa. To jest jądro pytania o dzisiejszą, a nie tę dawną solidarność. Czy są dzisiaj ludzie, którzy potrafią zachować sumienie, gdy wygodniej jest milczeć? Ale ostatecznie Ewangelia nie prowadzi do historii – ona prowadzi do Chrystusa, a On każdego z nas dzisiaj zaprasza po imieniu: „Pójdź za mną” – mówił kaznodzieja.
Mszę św. koncelebrował kapelanem gorzowskiej „Solidarności” - ks. Zbigniew Samociak oraz proboszcz tutejszej parafii - ks. Tomasz Sałatka.
Dalsze uroczystości odbyły się przy Białym Krzyżu Solidarności, gdzie uczestnicy spotkania złożyli znicze i wieńce. Uroczystości zakończyło spotkanie w parafialnej Kawiarence „Barka".









