Tym razem rekolekcje prowadził o. Piotr Reizner OFMConv. z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. – W związku z Rokiem Świętego Franciszka całe rekolekcje były poświęcone duchowości franciszkańskiej – podkreśla o. Piotr. – Głównie zastanawialiśmy się nad tym, co św. Franciszek powiedziałby współczesnemu człowiekowi. Mówiliśmy m.in. o takich tematach, jak właściwe podejście do św. Franciszka, umiłowanie Boga i drugiego człowieka, ekologia, ale także o tym, jak my, franciszkanie, przeżywamy naszą formację oraz życie zakonne. Jedna z konferencji zamieniła się w serię pytań zadawanych przez uczestników rekolekcji. Tych pytań było bardzo dużo i były związane głównie z duchowością franciszkańską – dodaje.
Wspólnota „Przyjaciół Paradyża” to diecezjalne dzieło wsparcia i pomocy powołaniom. Członkowie wspólnoty modlą się w intencji nowych powołań, już powołanych oraz w intencji tych duchownych, którzy obecnie najbardziej potrzebują tej modlitwy. – Tą codzienną modlitwą jest jedna dziesiątka Różańca oraz krótka modlitwa. W każdy pierwszy czwartek miesiąca w parafiach wspólnoty gromadzą się na wspólnej modlitwie podczas Eucharystii oraz adoracji Najświętszego Sakramentu – tłumaczy ks. Tadeusz Kuźmicki, diecezjalny opiekun wspólnoty Przyjaciół Paradyża i ojciec duchowny w diecezjalnym seminarium.
W trakcie rekolekcji było sporo odwiedzin. Z uczestnikami spotkali się m.in. bp Adrian Put, prefekt seminaryjny – ks. Wojciech Oleśków, rektor seminarium – ks. Mariusz Jagielski, a także dk. Jan Siemaszko. – Przyjaciele Paradyża są dla mnie nieocenionym wsparciem. To zawsze jest dla mnie budujące, gdy pomyślę o codziennej modlitwie tylu osób. To na pewno „niesie” moje powołanie i ułatwia zmagania duchowe. Są naprawdę wielkim skarbem na drodze powołania – podkreśla diakon.
Opiekun Przyjaciół Paradyża zachęca do dołączenia do wspólnoty w swojej parafii oraz zakładania grup tam, gdzie ich nie ma. – Modlitwa jest wyrazem naszej więzi i relacji z Bogiem. W modlitwie wyrażamy naszą wiarę w obecność Boga i wchodzimy z Nim w dialog. Przyjaciele Paradyża w sposób szczególny w tym swoim dialogu z Bogiem odkrywają swoje indywidualne wezwanie do odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła poprzez wspieranie modlitwą księży naszej diecezji oraz wyrażanie prośby i wołania do Boga o nowe powołania do kapłaństwa – zauważa ks. Kuźmicki. – Modlitwa jest zawsze wyrazem naszej ludzkiej niemocy, gdyż prosimy o coś, czego nie mamy, a co chcielibyśmy mieć. Modlitwa uczy nas zatem pokory wobec tajemnicy życia. Modlitwa uczy nas również jednak tego, że każde powołanie jest darem, a więc czymś niezasłużonym, co można przyjąć. Wstępując zatem do grona „Przyjaciół Paradyża”, można odnaleźć swoje miejsce w Kościele oraz pogłębić swoją osobistą wiarę – dodaje.
W rekolekcjach wzięła udział Dorota Urlik z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie, która należy do Przyjaciół Paradyża od 6 lat. – Całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu, codzienne Msze św. i konferencje franciszkanina o. Piotra – to był piękny czas łaski, umocnienia i wzrostu w wierze – podkreśla Rzepinianka. – Odwiedził nas też bp Adrian Put, który w swoim słowie podkreślił, jak ważna jest modlitwa o nowe powołania kapłańskie, a szczególnie już za powołanych, którzy przeżywają trudności na swojej drodze – dodaje.
(obraz) |








