Występ to pokaz pozyskiwania i obróbki kukurydzy. Watra co roku gości w Muzeum Etnograficznym w Ochli na imprezie „U progu jesieni”, podczas której pokazuje przybyłym gościom, jak na Bukowinie wyglądały żniwa kukurydziane. – Dawniej wiele pracy wykonywano wspólnie. Górale Bukowińscy organizowali tzw. kłaki, podczas których wyrywano len, grabiono siano, zimą kobiety wspólnie darły pierze. Jednym z takich zajęć były prace przy zbiorze kukurydzy, której wysiewano dość dużo – wyjaśnia Jadwiga Parecka, wieloletnia kierowniczka zespołu. – Kiedy kukurydza nadawała się do zbioru, poszczególni gospodarze kolejno wyłamywali kolby, wrzucali je na wóz i zawozili do stodoły. Gdy kukurydza była zwieziona pod dach, dziecko gospodarza chodziło prosić na łupaczkę sąsiadów, bliższych i dalszych. Gdy weszło do domu i pochwaliło Boga, wygłaszało formułkę: „Mamka i tatka pytali, jak Wasza łaska, abyście priszli do nas na łupaczkę”. Gdy łupaczka była u bogatego gazdy, to prosząca osoba dodawała: „łupaczka bydzie z tańcem”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








