Wino i fajerwerki

kk


|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 37/2014

publikacja 11.09.2014 00:00

„Święty Urbanie, patronie Zielonej Góry, błogosław naszemu miastu!” – takie i inne radosne okrzyki można było usłyszeć podczas piątej już Nocy Świętego Urbana.

– Jako zielonogórzanie i parafianie chcemy godnie rozpocząć to radosne święto dla nas wszystkich – mówili Ewa Naruszewicz, która na orszak wybrała się z mężem Romualdem – Jako zielonogórzanie i parafianie chcemy godnie rozpocząć to radosne święto dla nas wszystkich – mówili Ewa Naruszewicz, która na orszak wybrała się z mężem Romualdem
Krzysztof Król /Foto Gość

Uroczystości rozpoczęły się wieczorem 6 września Mszą św. Po niej orszak przeszedł z figurą i relikwiami patrona Winnego Grodu do konkatedry. Barwnemu korowodowi towarzyszyły muzyka, tańce, śpiewy i fajerwerki. Dzień później, w niedzielę, bp Stefan Regmunt w konkatedrze odprawił Mszę św. w intencji mieszkańców i władz miasta. Po niej odbyła się procesja z figurą patrona pod ratusz, gdzie odbyło się uroczyste otwarcie Dni Zielonej Góry – „Winobrania”.


Orszak ulicami miasta przeszedł już piąty raz. – Św. Urban I jest patronem winnic i winiarzy. Nasze miasto ma właśnie takie tradycje i dobrze się stało, że on został patronem naszego miasta – mówi ks. Mirosław Donabidowicz, proboszcz parafii pw. św. Urbana I. – Kult patrona coraz bardziej się rozszerza. W wielu przydomowych ogródkach, gdzie mieszkańcy mają miniwinnice, można znaleźć figurki św. Urbana. Wiele razy byłem zapraszany na ich poświęcenie.