EDK z Rokitna do Skwierzyny

Krzysztof Król

dodane 17.03.2018 00:20

Większość pątników wyruszy na Ekstremalną Drogę Krzyżową dopiero za tydzień. On poszli już 16 marca, kiedy na zewnątrz była minusowa temperatura.

EDK z Rokitna do Skwierzyny EDK z Rokitna do Skwierzyny to inicjatywa Zgromadzenia Księży Misjonarzy Krzysztof Król /Foto Gość

EDK rozpoczęła się od Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej. Pątnicy, przed którymi 40 km, zmierzają do Skwierzyny. – Wyruszamy do takiego naszego małego sanktuarium Matki Bożej Klewańskiej. Powierzamy Panu Bogu te wszystkie intencje, które ludzie nam przekazali – mówi ks. Krzysztof Śliwa CM.

40 km to dość niezły wycisk dla ludzi, ale też duchowe wyzwanie. Kiedy jest zimno, ciemno i doskwierają zmęczenie oraz głód, można jeszcze bardziej odkryć mękę Pana Jezusa. Ta droga ma nas przygotować do Wielkanocy – dodaje.

EDK z Rokitna do Skwierzyny   Tuż przed wyruszeniem w drogę Krzysztof Król /Foto Gość W nocną drogę wyruszyło ponad 90 osób w różnym wieku. – Tegoroczna matura to moja główna intencja. Ta droga to w pewnym sensie sprawdzenie samego siebie, nie tylko swoich możliwości fizycznych, ale przede wszystkim swojej wiary – wyjaśnia Piotr Synowiec z Żmigrodu.

– Idę po raz pierwszy. Chcę zbliżyć się do Chrystusa i głębiej przeżyć Drogę Krzyżową. Bardzo obawiam się, bo mam trochę chorą nogę, ale liczę, że z Bożą pomocą dojdę – mówi Jolanta Pawlikowska ze Skwierzyny.

– Też idę pierwszy raz. Do odważnych świat należy. Modlę się za wnuków i dzieci, aby żyły Bogiem – dodaje Weronika Stasiewicz z Gorzowa Wlkp.

Patronem trasy jest św. Wincenty à Paulo.