Apostoł jedności

kk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 22/2018

dodane 31.05.2018 00:00

Relikwie św. Jozafata Kuncewicza odwiedzają greckokatolickie parafie w całej Polsce.

▲	Ciało św. Jozafata spoczywa w Watykanie, a relikwiarz z jego dłonią na co dzień znajduje się w Przemyślu. ▲ Ciało św. Jozafata spoczywa w Watykanie, a relikwiarz z jego dłonią na co dzień znajduje się w Przemyślu.
Krzysztof Król /Foto Gość

Nie inaczej jest w naszym regionie. 24 maja trafiły do parafii pw. Opieki Matki Bożej w Zielonej Górze. Bazylianin został kanonizowany w Kościele katolickim przez papieża Piusa IX i był pierwszym w historii świętym wywodzącym się z Kościoła greckokatolickiego. Główna przyczyna trwającej peregrynacji to 325. rocznica uznania artykułów unii brzeskiej przez diecezję przemyską w 1693 roku.

Przypomnijmy, że w wyniku unii zawartej w 1596 roku między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym nastąpiło odnowienie jedności zburzonej po schizmie w 1054 roku. Był to powrót do sytuacji z 988 roku, kiedy Ruś Kijowska przyjęła chrzest. W efekcie część hierarchów i wyznawców prawosławia uznała papieża za głowę Kościoła, zachowując bizantyjski ryt liturgiczny. To właśnie Kościół greckokatolicki (unicki). Czemu z tą rocznicą wiążemy św. Jozafata? – Nazywamy go „apostołem jedności”, bo urodził się przed podpisaniem unii brzeskiej, a zmarł już po niej. Święty Jozafat konkretnie szukał sposobu na budowanie jedności i robił to w sposób Boży. On po prostu realizował testament Chrystusa, aby wszyscy byli jedno – wyjaśnia proboszcz ks. mitrat Julian Hojniak.