Zabierzmy też kolegów

kk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 36/2018

dodane 06.09.2018 00:00

Pierwsi Męczennicy Polski mogą nauczyć współczesnego mężczyznę wytrwałości w wierze. Przekonany jest o tym nowy kustosz międzyrzeckiego sanktuarium.

Pallotyn ks. Michał Łobaza czeka na wszystkich pielgrzymów. Pallotyn ks. Michał Łobaza czeka na wszystkich pielgrzymów.
Krzysztof Król /Foto Gość

Już 15 września po raz szósty do sanktuarium pw. Pierwszych Męczenników Polski przybędą panowie. Spotkają tu nowego kustosza – ks. Michała Łobazę SAC. – Pochodzę z diecezji sandomierskiej, ale Międzyrzecz nie jest mi obcy. W latach 2007–2010 posługiwałem tu jako wikariusz i katecheta. Następnie zostałem skierowany do Warszawy na studia doktoranckie z historii na UKSW, a po ich ukończeniu w 2015 r. byłem przełożonym naszej wspólnoty zakonnej w Warszawie. 21 sierpnia zostałem posłany ponownie do Międzyrzecza jako proboszcz parafii i kustosz sanktuarium – wyjaśnia ks. Łobaza.

Dlaczego warto się wybrać na tę pielgrzymkę? – Ważnym jej aspektem jest budowanie wspólnoty. Nie ma co się oszukiwać, współczesny mężczyzna ma często problem z wyznawaniem swojej wiary. I – niestety – rzadko spotyka się tak dużą grupę mężczyzn w różnym wieku, którzy razem się modlą – zauważa kustosz. – Na pewno udział w tej pielgrzymce doda każdemu odwagi do mężnego wyznawania wiary w niełatwej codzienności. Serdecznie zapraszam mężczyzn w każdym wieku. Przyjedźmy sami, ale spróbujmy zaprosić na to wydarzenie swoich bliskich, kolegów, a przede wszystkim synów, bo chyba nie ma lepszego świadectwa wiary dla dziecka niż widok ojca zginającego kolana – dodaje. A bracia międzyrzeccy, jak przekonuje kustosz, wciąż mogą inspirować współczesnych mężczyzn. – Historia, choć często dotyka ludzi, którzy żyli przed nami, zawsze czegoś nas uczy. Historia braci międzyrzeckich to początki chrześcijaństwa, ale jeśli wnikliwie przyjrzymy się ich życiu, to zobaczymy, że pomimo innych warunków życiowych dotykały ich te same albo podobne problemy. Ludzie, podobnie jak kiedyś, tak i dziś szukają autentycznych świadków wskazujących Boga. Pierwsi Męczennicy Polski pokazują nam, że ewangeliczne wartości są niezmienne bez względu na to, w jak trudnych warunkach przyjdzie nam żyć. Oni mogą nauczyć nas wytrwałości w wierze! – przekonuje.