Człowieczeństwo podstawą kapłaństwa

jk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 42/2018

dodane 18.10.2018 00:00

W Wyższym Seminarium Duchownym już po raz 71. zainaugurowano nowy rok akademicki. Do kapłaństwa przygotowuje się tu 27 alumnów.

Msza św. na rozpoczęcie nowego roku formacji. Msza św. na rozpoczęcie nowego roku formacji.
JK /Foto Gość

Uroczysta Msza św., przemówienie inau- guracyjne, immatrykulacja alumnów pierwszego roku, wykład „Tomasza à Kempis De imitatione Christi – mała księga o wielkim formacie”, alokucja bp. Tadeusza Lityńskiego – to w wielkim skrócie najważniejsze punkty uroczystości rozpoczęcia roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu.

Klerykalizm źle służy kapłanom

Jak zawsze uroczystość rozpoczęła się od Eucharystii w kościele seminaryjnym. Pasterz diecezji przypomniał, że formacja do kapłaństwa, a także samo kapłaństwo wymaga zjednoczenia z Bogiem na modlitwie. – Od tego zależy owocność naszej pracy – zauważył w homilii bp Lityński. – Drugim ważnym akcentem i wyzwaniem jest ludzka formacja prowadząca do takiego człowieczeństwa, które przyjął nasz Pan (…). Człowieczeństwo stanowi podstawę kapłaństwa – dodał. Dalsza część uroczystości odbyła się w seminaryjnej auli. Jak co roku nie zabrakło przemówienia rektora, który przypomniał, że pójście za Chrystusem zawsze wymagało odwagi. – Także dzisiaj odwaga jest bardziej potrzebna. Oto bowiem Kościół Jezusa Chrystusa staje wobec trudności i wyzwań, z jakimi już dawno nie musiał się zmagać. Wiele osób ta sytuacja skłania do zwierania szeregów i przyjmowania postawy obronnej. Jednak jedyną odpowiedzią na szerzący się niepokój może być autentyczne nawrócenie i próba wiernego realizowania własnego powołania. Bardziej niż „obrońców” chrześcijaństwa, potrzebujemy dzisiaj ludzi, którzy jako pierwsi wierzą w Chrystusa – mówił rektor ks. Dariusz Mazurkiewicz, który przypomniał także, że kapłan jest po to, aby czynić to, co robił Jezus. – On, czując na sobie spojrzenia chorych i tych wszystkich, którzy Go szukali, pokazywał zawsze miłosierne oblicze Boga Ojca, uzdrawiając dusze, wybaczając grzechy, głosząc królestwo niebieskie, nie wypędzając nikogo. Zawsze przejmował się do głębi potrzebami ludzkimi i pomagał ludziom wzrastać – mówił rektor. – Niebezpieczeństwem, które może przekreślić taki styl kapłaństwa, jest klerykalizm. Klerykalny jest ten kapłan, który chce dowodzić, który wydaje rozkazy, który wie wszystko, zamykając się w sobie i nie dopuszczając do współpracy z ludźmi w misji Kościoła. Klerykalny jest kapłan zamknięty w sobie, we własnych horyzontach, który nie radzi się, nie daje miejsca innym, zwłaszcza świeckim, nie uznając ich podstawowej roli w misji Kościoła. Klerykalizm źle służy kapłanom, zniekształca bowiem ich posłannictwo, a także szkodzi świeckim, gdyż uniemożliwia ich wzrastanie jako dojrzałych chrześcijan – dodał.

Prośba o modlitwę

Klerycy w każdym roku akademickim stają przed nowymi wyzwaniami. – Początek tego roku niesie dla mnie wiele nowości, w które powoli staram się wchodzić. Czas studium filozofii już się zakończył, a teraz przyszła kolej na poznanie nowej rzeczywistości, czyli nauk teologicznych. Dzięki temu, że na trzecim roku formacji wiele rzeczy się zmienia, rozpoczynam ten czas pełen ciekawości i oczekiwania na to, co mnie czeka, szczególnie na dzień w którym przyjmę posługę lektoratu i strój duchowny – wyjaśnia kl. Tomasz Dragańczuk. – Największym wsparciem, jakie możemy otrzymać, jest modlitwa, która często pomaga nam przetrwać nawet największe trudności i wątpliwości, jakie przychodzą w czasie formacji seminaryjnej. Dlatego proszę o modlitwę przez wstawiennictwo Matki Bożej Ozdoby Paradyża w intencji całej naszej wspólnoty – dodaje.