Tylko połowa z nas poszła do urn

mas

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 43/2018

dodane 25.10.2018 00:00

Państwowa Komisja Wyborcza podała, że w województwie lubuskim podczas głosowania 21 października z prawa wyborczego skorzystało 52 proc. uprawnionych.

Joanna i Michał Wilkowie z synami głosowali w lokalu nr 33 w Głogowie. Joanna i Michał Wilkowie z synami głosowali w lokalu nr 33 w Głogowie.
ks. Marcin Siewruk /Foto Gość

W Lubuskiem jest 974 567 mieszkańców, w tym prawo do udziału w wyborach samorządowych miało 659 466 wyborców. W plebiscycie do samorządów wyznaczono 719 obwodów wyborczych. Państwowa Komisja Wyborcza podała końcową frekwencję, która przekroczyła 50-procentowy próg.

W Zielonej Górze głosy do urn wyborczych oddało 56,11 proc. uprawnionych, w Gorzowie Wlkp. 50,50 proc. W powiatach gorzowskim z frekwencją 53,16 proc. i świebodzińskim z 53,05 proc. obywatele wykazali się największą aktywnością wyborczą. W powiecie żarskim w wyborach wzięło udział 48,61 proc. uprawnionych do głosowania, a w żagańskim – 49,48 procent. W momencie zamykania numeru Państwowa Komisja Wyborcza nie podała jeszcze oficjalnych wyników wyborów, jednak według danych sondażowych exit poll w Gorzowie Wlkp. w wyborach na urząd prezydenta zwyciężył Jacek Wójcicki, a w Zielonej Górze w fotelu prezydenckim na kolejną kadencję zasiądzie Janusz Kubicki. Wyborcy z Głogowa, miasta administracyjnie należącego do województwa dolnośląskiego, a będącego ważnym ośrodkiem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, według danych sondażowych na prezydenta wybrali Rafaela Rokaszewicza. Na podstawie szacunkowych i niepotwierdzonych danych sondażowych w głosowaniu na przedstawicieli do Sejmiku Województwa Lubuskiego najwięcej głosów uzyskali kandydaci Koalicji Obywatelskiej.