Maraton patriotyczny

jk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 43/2018

dodane 25.10.2018 00:00

Rocznicę odzyskania niepodległości można świętować naprawdę na wiele sposobów. Z ciekawą inicjatywą wyszła parafia pw. św. Michała Archanioła w Nowej Soli.

Występ uczniów  ze Szkoły Podstawowej  nr 2 w Nowej Soli. Występ uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Nowej Soli.
joanna Król /Foto Gość

Projekt „Szkoły dla niepodległości” rozpoczął się 7  października i potrwa do 11 listopada. W każdą niedzielę po Mszy św. dla dzieci i ich rodziców kolejne szkoły leżące na terenie parafii pokazują prezentacje patriotyczne.

– Pomysł powstał spontanicznie, kiedy zastanawialiśmy się, co zrobić, aby nie ograniczyć rocznicy odzyskania niepodległości tylko do 11 listopada i skierować ją do jak najszerszego grona – wyjaśnia proboszcz ks. Andrzej Oczachowski. Przed parafianami prezentują się kolejno: SP nr 2, SP nr 5, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2, Liceum Ogólnokształcące i Państwowa Szkoła Muzyczna. Jako pierwsi zaprezentowali się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2. A konkretnie aktorzy szkolnej grupy teatralnej IMPULS, którzy przedstawili spektakl pt. „Żeby Polska była Polską”. – Zaczynając od rozbiorów Polski, aż do dnia jej wyzwolenia – 11 listopada 1918 roku, uczniowie przypomnieli, jak doszło do utraty niepodległości. Przedstawienie przeplatane było opisami historycznymi, pieśniami i współczesnymi piosenkami patriotycznymi oraz wierszami o wolnej ojczyźnie. W trakcie przedstawienia grupa teatralna wspólnie z wiernymi w kościele odśpiewała „Rotę”, a na zakończenie – „Mazurka Dąbrowskiego”. Poza tym uczniowie wręczyli widzom własnoręcznie wykonane kotyliony, symbol patriotyzmu i miłości do ojczyzny – wyjaśnia Małgorzata Bednarek. Zdaniem proboszcza parafia to bardzo dobre miejsce uczenie patriotyzmu. – Tak przecież było zawsze – zauważa proboszcz. – W naszym kościele wisi baner ze słowami Jana Pawła II: „Tu zawsze byliśmy wolni”. Kościół zawsze przekonywał, że to jest nasze miejsce i tu jesteśmy zawsze wolni, nawet jak były zabory i wojny. Tym bardziej uważam, że parafia jest właściwym miejscem budzenia uczuć patriotycznych – dodaje.