Od dekady nie próżnują

kk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 44/2018

dodane 01.11.2018 00:00

Zajęcia z rękodzielnictwa, gimnastyka rehabilitacyjna, spotkania z ciekawymi osobami, wyjazdy integracyjne, pielgrzymki, ale również czas na wspólną kawę – tak spędzają czas seniorzy z Sulęcina.

Jubileusz 10-lecia świętowany w gronie dyrektora diecezjalnej Caritas ks. Stanisława Podfigórnego (z lewej) i proboszcza  ks. Piotr Mazurka. Jubileusz 10-lecia świętowany w gronie dyrektora diecezjalnej Caritas ks. Stanisława Podfigórnego (z lewej) i proboszcza ks. Piotr Mazurka.
Joanna Król /Foto Gość

Klub Seniora „Kwiat Jesieni” powstał przy parafii pw. św. Henryka w Sulęcinie dokładnie 10 lat temu. Była to wspólna inicjatywa tutejszego proboszcza ks. Piotra Mazurka i Ireny Ejchrat. Pierwszą szefową grupy została Barbara Mikołajczak. Swoim patronatem klub objęła diecezjalna Caritas. – Powstały sekcje: teatralna, plastyczna, kulinarna, sportowa i poetycka.

W Sulęcinie jest sporo osób samotnych, które cieszą się, że mogą miło spędzić czas. Nawet dla osób niezrzeszonych w poszczególnych sekcjach organizujemy w czwartki spotkanie integracyjne przy kawie i ciastku. Spotykamy się w klubie na zajęciach manualnych, w trakcie których wykonujemy różne cudeńka, począwszy od bombek choinkowych, poprzez wiklinę papierową, a na pisankach kończąc. Organizujemy też spotkania z różnymi ciekawymi ludźmi: z psychologami, rehabilitantami, rzecznikiem praw konsumenta, policjantami – wyjaśnia Łucja Szymańska, koordynatorka Klubu Seniora „Kwiat Jesieni” od 2010 roku. – Sekcja teatralna nie tylko umila nam spotkania wigilijne przy opłatku. Z jasełkami bożonarodzeniowymi wielokrotnie wyjeżdżaliśmy do Domu Pomocy Społecznej w Tursku. Bardzo prężnie przy klubie działa grupa nordic walking, która bierze czynny udział w corocznym międzynarodowym rajdzie w Sulęcinie – dodaje. Podczas 10-letniej działalności nie brakowało też pielgrzymek i wyjazdów. – Byliśmy m.in. w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, Częstochowie, Licheniu, Grodowcu i Jakubowie. Wszędzie zawoziliśmy własne intencje. Poza tym korzystaliśmy w też z wielu wyjazdów kulturalnych, głównie do teatrów – tłumaczy pani Łucja. – Co roku uczestniczymy w festynie parafialnym i sponsorujemy fanty na loterię, a także zbieramy żywność w ramach ogólnopolskiej zbiórki – akcji Caritas „Tak, pomagam”. Jak widać, nie próżnujemy – zapewnia.