Efekt domina

ks. Marcin Siewruk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 46/2018

dodane 15.11.2018 00:00

Międzynarodowy Dzień Wolontariusza był okazją do uczczenia opiekunów i młodzieży poświęcających się pomocy najbardziej bezradnym i potrzebującym.

◄	Najpierw wspólne zdjęcie, a potem... poloneza czas zacząć. ◄ Najpierw wspólne zdjęcie, a potem... poloneza czas zacząć.
ks. Marcin Siewruk /Foto Gość

Młodzi wolontariusze ze SKC przez cały rok organizują w szkołach i parafiach akcje charytatywne. Zbiórki żywności, przyborów szkolnych, festyny, kiermasze, spotkania z chorymi oraz seniorami. W diecezji 1000 młodych wolontariuszy działa w 50 szkolnych kołach Caritas. Diecezjalna Gala Wolontariatu odbyła się 7 listopada w zielonogórskiej parafii pw. Ducha Świętego.

Oprócz wyróżnień dla najlepszych wolontariuszy oraz opiekunów był też bal z okazji 100. rocznicy Niepodległej. – Chcemy nagrodzić młodzież i opiekunów bardzo mocno zaangażowanych w działalność charytatywną, pomoc koleżankom i kolegom w szkole czy dorosłym. Gala stwarza okazję, aby świat mógł zobaczyć, że jesteście i jest więcej dobra niż zła. W czerwonych koszulkach Caritas jesteście światełkami dającymi nadzieję w gąszczu zabiegania, przypominającymi, że warto być dobrym i wrażliwym. Cieszę się, że szkolne koła Caritas działają prężnie i stanowią największą młodzieżową organizację charytatywną w diecezji – mówił ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Wśród wyróżnionych najlepszych wolontariuszy znaleźli się Natalia Pręda z Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II w Głogowie, Kinga Karczmarek ze SP nr 3 w Sulechowie oraz Arkadiusz Kubiś, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Drezdenku. Natomiast najlepszymi opiekunami w opinii młodzieży zostali: Wioletta Samociak prowadząca SKC w SP nr 3 w Sulechowie, Stefania Wiśniewska, opiekunka SKC w Zespole Szkół Ekonomicznych w Głogowie, oraz Janusz Rutkowski, założyciel SKC w SP nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Międzyrzeczu. Uhonorowani wyróżnieniem opiekunowie podkreślali niezwykłą dynamikę i gotowość młodzieży do poświęcenia i wytrwałej pracy. – Młodzi mają w sobie całe pokłady energii. Mnie czasami wydaje się, że trzeba wyhamować, ale dla nich nie ma ograniczeń i działają, to jest najbardziej zaskakujące – mówił Janusz Rutkowski. Współpraca z uczniami, umiejętność słuchania ich pomysłów oraz pomoc organizacyjna powodują, że SKC organizując akcje charytatywne na rzecz potrzebujących, jednocześnie kształtują wrażliwe osobowości wolontariuszy, którzy po skończeniu szkoły nadal aktywnie pomagają potrzebującym. – Pamiętam, jak przed kilkunastu laty do ekonomika przyszły uczennice z Jerzmanowej, wolontariuszki Caritas jeszcze ze szkoły podstawowej, i zmobilizowały mnie do założenia SKC w szkole średniej. Młodzi ciągle mnie motywują do zaangażowania. Dużo pomysłów pochodzi od nich. Są niezwykle chętni do pracy, a swoim zapałem mobilizują innych uczniów, nienależących do koła. Wtedy włączają się wszyscy w szkole, młodzież, nauczyciele, dyrekcja – powiedziała Stefania Wiśniewska. Potencjał wolontariuszy jest ogromny, a współpracując z potrafiącymi słuchać opiekunami, są właściwie nie do zdarcia. – Mam wiele pomysłów, młodzież ma również sporo swoich i wzajemnie się uzupełniamy, bo młodzi są wyjątkowi i niesamowici. Wystarczy znaleźć z nimi wspólny język i wtedy razem możemy zrobić wszystko – zapewniała Wioletta Samociak.