Diakon ma służyć

jk

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 50/2018

dodane 13.12.2018 00:00

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny klerycy tradycyjnie otrzymali posługę akolitatu, ale nie tylko. Mszy św. przewodniczył bp Paweł Socha.

Dk. Mateusz Topolski pochodzi z parafii pw. św. Henryka w Sulęcinie. Dk. Mateusz Topolski pochodzi z parafii pw. św. Henryka w Sulęcinie.
Joanna Król /Foto Gość

Dwóch alumnów IV roku: Mateusz Dąbrowski i Konrad Jasiewicz przyjęło posługę akolitatu. Będą teraz mogli udzielać Komunii św. podczas Mszy św. i zanosić ją chorym. – Akolitat to oczywiście piękny dar, ale jednocześnie ogromna odpowiedzialność – przyznaje kl. Mateusz Dąbrowski.

Tego dnia również pięciu alumnów roku V roku: Łukasz Bajcar, Dawid Klepusewicz, Paweł Mikołajczak, Wojciech Lisiewicz i Grzegorz Zajadlak zostało włączonych do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu. – W czasie liturgii przy zgromadzonej wspólnocie kandydaci publicznie wyrazili chęć przystąpienia do tych święceń – wyjaśnia ks. Tadeusz Kuźmicki, ojciec duchowny. Tego dnia święcenia diakonatu w paradyskim kościele przyjął także kl. Mateusz Topolski, natomiast dzień później zaplanowano święcenia diakonatu kl. Rafała Lisickiego w kościele rektoralnym pw. MB Gwiazdy Nowej Ewangelizacji w Gubinie. – Poprzez ten sakrament kandydat do kapłaństwa upodabnia się do Jezusa, który nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć. W czasie święceń kandydat przyrzeka, że będzie zachowywał celibat oraz posłuszeństwo swojemu biskupowi. Święcenia diakonatu są zatem decyzją na całe życie – wyjaśnia ks. Tadeusz Kuźmicki, seminaryjny ojciec duchowny.