Rycerze i rycerki Pana Jezusa

Krzysztof Król

|

Gość Zielonogórsko-Gorzowski 19/2019

dodane 09.05.2019 00:00

Ks. Bartłomiej Rybacki zauważa, że w dzisiejszych czasach to dziecko często jest apostołem w swoim domu rodzinnym.

Ks. Bartłomiej jest diecezjalnym moderatorem ERM. Ks. Bartłomiej jest diecezjalnym moderatorem ERM.
Krzysztof Król /Foto Gość

Krzysztof Król: Już 8 czerwca Diecezjalny Zjazd Eucharystycznego Ruchu Młodych. Proszę przypomnieć, co to za wspólnota.

Ks. Bartłomiej Rybacki: ERM to wspólnota adresowana do najmłodszych, zwłaszcza do dzieci po Pierwszej Komunii Świętej. Pomaga im rozwijać wiarę i odnaleźć swoje miejsce w Kościele, być rycerzami i rycerkami Pana Jezusa. Często jest tak, że młody człowiek, przygotowując się do Pierwszej Komunii Świętej, z wielką ciekawością poznaje poszczególne części Mszy św., uczy się modlitwy i niesienia pomocy innym ludziom. Później jednak gubi te wartości. Rycerze Eucharystii są tymi, którzy walczą ze złem obecnym w świecie poprzez modlitwę i ofiarną pomoc. Starają się także aktywnie uczestniczyć we Mszy św. w swoich parafiach i w różnych wydarzeniach diecezjalnych.

A jak wygląda formacja w ERM?

Formacja podzielona jest na sześć grup wiekowych, aby zarówno najmłodsze dzieci, jak i dojrzała młodzież odnaleźli w nim swoje miejsce. Całą formację streszczają cztery zasady: „Żyj Mszą Świętą”, „Czytaj Ewangelię”, „Kochaj bliźnich” i „Bądź trzynastym apostołem”. Ostatni element wydaje się najtrudniejszy nie tylko dla młodszych, a dla każdego wierzącego. Wiemy, że niełatwo jest przyznać się do wiary w Boga w XXI wieku. Dlatego warto rozpocząć formację w ERM jak najszybciej!

Do kogo kierowana jest ta wspólnota?

Dla tych, którzy chcą aktywnie przeżywać liturgię, angażując się w jej przygotowanie. Dlatego jej członkowie odkrywają znaczenie poszczególnych części Mszy św. Biorą w niej aktywny udział poprzez oprawę liturgiczną: czytanie czytań, śpiew psalmu, procesję z darami lub prowadzenie śpiewu. Animują modlitwę podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Jednocześnie włączają się aktywnie we wszelkie dzieła charytatywne, jak choćby wspieranie akcji organizowanych przez Parafialne Zespoły Caritas. Można powiedzieć, że wychodzą naprzeciw potrzebom, jakie stają przed nimi w poszczególnych parafiach, oczywiście w miarę swoich możliwości. Poza tym, jak każda wspólnota, ERM stara się integrować swoich członków w czasie różnych wyjazdów.

Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko zaprosić na Diecezjalny Zjazd Eucharystycznego Ruchu Młodych…

8 czerwca rozpoczniemy Mszą św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie, a później przejdziemy pod figurę Chrystusa Króla, gdzie będzie czas zabawy i integracji. To zaproszenie kierujemy również do scholii parafialnych, które działają w wielu kościołach naszej diecezji. Wszyscy ich członkowie przecież troszczą się o ten sam cel – dobre przeżycie Eucharystii. A jednak często nie znają się nawzajem.

Rozpoczął się czas przystępowania do I Komunii Świętej. To chyba dobra okazja, aby zachęcić swoje dziecko do wejścia w jakąś wspólnotę.

Oczywiście! ERM jest dobrą odpowiedzią Kościoła na problemy współczesnego świata. Pomaga pogłębić dziecku jego wiarę. To, co zaszczepimy w najmłodszych, zaowocuje w ich dorosłym życiu. ERM pokazuje, jak pomaga oderwać na chwilę wzrok od smartfona i telewizora, a spojrzeć na Pana Boga. Jednocześniej dzieci i młodzież często przyprowadzają do Chrystusa swoich rodziców. Sam niejednokrotnie byłem świadkiem, jak rodzice, dzięki przygotowaniu do I Komunii Świętej swojego dziecka, na nowo odnawiali swoją relację z Bogiem i Kościołem. Byli nawet i tacy, którzy dzięki temu po latach życia tylko w cywilnym związku decydowali się na sakramentalny i dziś z radością przyjmują Komunię! W dzisiejszych czasach to dziecko często jest apostołem w swoim domu rodzinnym i myślę, że ERM jest cennym narzędziem dla najmłodszych rycerzy.

A jak założyć ERM?

Przygotowanie dzieci do Pierwszej Komunii Świętej to dobra okazja, aby potem zaprosić ich na cotygodniowe spotkanie Eucharystycznego Ruchu Młodych. Warto zadbać, aby spotkania przeplatanie były modlitwą, formacją, ale i wspólną zabawą. Kościół to przecież miejsce radosne, a chrześcijanie to ludzie z uśmiechem wychodzący do innych. Jeśli nie ma takiej wspólnoty w naszej parafii, warto ją żałożyć! Chętnie udostępnię materiały, które w tym pomogą, oczywiście są też rekolekcje oraz spotkania dla moderatorów i animatorów. I gdyby była taka potrzeba, to służę pomocą i radą. Proszę także wszystkich zawiązujących nowe wspólnoty ERM – kapłanów i katechetów – o podanie informacji o powstałych grupach, abyśmy mogli informować o inicjatywach podejmowanych w naszej diecezji.