• facebook
  • rss
  • redaktor wydania

    Krzysztof Król

    |

    GOŚĆ ZIELONOGÓRSKI 28/2012

    dodane 12.07.2012 00:00

    Diecezjalna piesza pielgrzymka na Jasną Górę wyruszy po raz 30. Pot, spiekota, pęcherze i ból nóg są wliczone w cenę pielgrzymki. W Częstochowie zmęczeni pielgrzymi są zawsze szczęśliwi, bo mogą bez udawania paść na kolana i spojrzeć głęboko w oczy Maryi. Ta droga wciąż zmienia ludzi. „Pielgrzym musi być gotowy na ryzyko, świadom, że może zdarzyć się coś wyjątkowego” – zapewnia ks. Witold Andrzejewski: (więcej str. IV i V). Skorzystaj z tego „last minute”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół