• facebook
  • rss
  • Ratownicy ludzkich dusz

    dodane 27.06.2013 00:15

    „Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną” – tym zdaniem św. Maksymilian kolbe określił cel i sposób działania wspólnoty dla każdego chrześcijanina.

    Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae), bo o nim mowa, nie chce oczywiście podboju terytorialnego świata. – My nie chcemy walczyć mieczem, ale duchowo. Mamy zdobywać razem z Maryją dusze dla Jezusa. Oczywiście najpierw chcemy walczyć z grzechem w swoim sercu, a dopiero potem pomagać innym zagubionym ludziom wrócić do Boga. To jest łatwiejsze z Maryją, gdyż Ona wie najlepiej, jak najprostszą drogą dojść do Jezusa, Jej Syna – wyjaśnia s. Agnieszka Nosek ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej.

    Chrześcijanin Rycerzem Niepokalanej

    Rycerstwo Niepokalanej to stowarzyszenie, którego istotą jest osobiste oddanie się Maryi Niepokalanej. Założył je św. Maksymilian Maria Kolbe 16 października 1917 roku w Rzymie. Jako student filozofii i teologii, św. Maksymilian był świadkiem wielkiego pochodu masonów, którzy przechodząc ulicami Wiecznego Miasta, wykrzykiwali na cały głos, że Watykanem będzie rządził szatan, a papież będzie mu na usługach. To wydarzenie wstrząsnęło nim tak bardzo, że postanowił nie przechodzić obok niego obojętnie. Rozwiązania tej bolesnej sytuacji szukał na modlitwie u stóp Matki Bożej – opowiada s. Agnieszka Nosek CFSMI. Rycerstwo Niepokalanej odwołuje się do dobrze znanego obrazu z Cudownego Medalika przedstawiającego Niepokalaną, która stoi na kuli ziemskiej, oplecionej przez węża – szatana, i miażdży stopą jego głowę. Z Jej rąk spływają promienie łask na Ziemię. Jest to biblijny obraz walki węża i Niewiasty. – Stowarzyszenie podkreśla szlachetność tej walki, ponieważ ze stanem rycerskim zawsze kojarzą się takie wartości, jak: honor, wierność, hart ducha, odwaga, uczciwość i męstwo; a przecież każdy chrześcijanin powinien być takim rycerzem – zauważa s. Agnieszka.

    Wspólnota dla każdego

    Co trzeba zrobić, aby przynależeć do wspólnoty? Oddać się Niepokalanej na własność. Poza tym nosić jej Cudowny Medalik. Codziennie zwracać się do Maryi aktem strzelistym: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie”. – Najważniejsze jest jednak to, żeby zaprosić Maryję do swojego życia – podkreśla s. Agnieszka. Przynależność do Rycerstwa Niepokalanej nie musi być wcale formalna. Można indywidualnie przeżywać oddanie się Niepokalanej. Zachęca się jednak do udziału w zorganizowanej wspólnocie. Ale nie ma tu żadnego przymusu. Taka wspólnota istnieje przy parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. Jej członkowie spotykają się na formacji i Mszy św., w której aktywnie uczestniczą. Oprócz tego podejmują różnorakie dzieła w parafii.

    – W trakcie spotkań czytamy konferencje św. Maksymiliana, a potem je rozważamy. One są przepiękne i napisane w prosty sposób, tak, że czytający nie mają problemu z analizą tekstu. Fenomen św. Maksymiliana polega na tym, że pisał o wielkich rzeczach w prosty sposób – zauważa Elżbieta Banaszkiewicz. Odkąd z mężem i córką wstąpiła do Rycerstwa, jej życie nabrało nowego blasku. – Staram się oddawać Maryi całe moje życie z każdym jej aspektem od rana do nocy. Bliskość rodziny i wspólnoty daje mi wielką moc w przezwyciężaniu słabości, pokus, lenistwa, obojętności. Kontakt ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej w Zielonej Górze – tel. (68) 320 63 57

    Rycerzem może być każdy

    s. Agnieszka Nosek CFSMI Przełożona domu zakonnego w Zielonej Górze – Rycerstwo Niepokalanej to wspólnota apostolska i ewangelizacyjna. Członkowie Stowarzyszenia zaczynają swoją misję od nawrócenia i uświęcenia samego siebie, aby potem świadczyć swoim życiem o Chrystusie. Zawierzenie Maryi daje mi pokój serca i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli ja oddałam swoje życie Maryi, to już nigdy nie mogę powiedzieć w swoim życiu, że jestem sama z jakąś trudnością, kłopotem czy problemem. Ona zawsze będzie przy mnie i nigdy nie opuści. Oddanie swojego życia Niepokalanej naprawdę ludzi zmienia. Właśnie bliskość Maryi pomaga im inaczej patrzeć na świat i przeżywać wszelkie trudności. To, co jest trudne, oczywiście nie przestaje być trudne, ale łatwiej to znosić. Ludzie czasami mówią: „Należę już do Odnowy w Duchu Świętym albo oazy, więc nie mogę być rycerzem”. Jedno drugiemu wcale nie przeczy. Istotą Rycerstwa jest zaproszenie do swojego życia Maryi. W każdej wspólnocie mogę być oddany na własność Maryi. Po prostu chodzi o to, żeby Maryja była bardziej świadomie obecna w moim życiu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół