Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Stulatka z Zielonej Góry

– Zawsze była dla mnie ważna wiara. Dziękuję Bogu za swoje życie. Jestem szczęśliwa – mówi Irena Młotkowska.

Pani Irena przyszła na świat 100 lat temu w Woronie (teren dzisiejszej Litwy). W wieku 23 lat wyszła za mąż za nauczyciela Eustachiusza Młotkowskiego, który posiadał 30-hektarowy folwark, stając się w ten sposób przedstawicielką szlachty. Ogromną miłość przerwał po dwóch latach zawał serca męża. Miesiąc później urodził się syn, któremu nadano imię po ojcu. W czasie wojny wdowę wspierał brat męża Aleksander. Młodzi zakochali się i pani Irena wyszła powtórnie za mąż, a z ich związku urodził się syn Mieczysław.

Wkrótce przyszła kolejna tragedia. Drugi mąż zginął w czasie II wojny światowej, walcząc w Armii Krajowej. Po wojnie pani Irena przyjechała na Ziemie Odzyskane. Mieszkała najpierw w Zbąszynku, potem w Międzyrzeczu, a od 1981 roku w Zielonej Górze. Jubilatka z zainteresowaniem słucha Radia Maryja, modli się za bliskich i za ojczyznę. Bardzo tęskni i zawsze niesamowicie cieszy się z odwiedzin bliskich osób. Często wspomina Wileńszczyznę, zapach tamtejszych pól i ogrodów.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy