• facebook
  • rss
  • Stulatka z Zielonej Góry

    dodane 25.07.2013 00:15

    – Zawsze była dla mnie ważna wiara. Dziękuję Bogu za swoje życie. Jestem szczęśliwa – mówi Irena Młotkowska.

    Pani Irena przyszła na świat 100 lat temu w Woronie (teren dzisiejszej Litwy). W wieku 23 lat wyszła za mąż za nauczyciela Eustachiusza Młotkowskiego, który posiadał 30-hektarowy folwark, stając się w ten sposób przedstawicielką szlachty. Ogromną miłość przerwał po dwóch latach zawał serca męża. Miesiąc później urodził się syn, któremu nadano imię po ojcu. W czasie wojny wdowę wspierał brat męża Aleksander. Młodzi zakochali się i pani Irena wyszła powtórnie za mąż, a z ich związku urodził się syn Mieczysław.

    Wkrótce przyszła kolejna tragedia. Drugi mąż zginął w czasie II wojny światowej, walcząc w Armii Krajowej. Po wojnie pani Irena przyjechała na Ziemie Odzyskane. Mieszkała najpierw w Zbąszynku, potem w Międzyrzeczu, a od 1981 roku w Zielonej Górze. Jubilatka z zainteresowaniem słucha Radia Maryja, modli się za bliskich i za ojczyznę. Bardzo tęskni i zawsze niesamowicie cieszy się z odwiedzin bliskich osób. Często wspomina Wileńszczyznę, zapach tamtejszych pól i ogrodów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół