• facebook
  • rss
  • Bóg dodawał sił

    dodane 08.08.2013 00:15

    Trzech niepełnosprawnych z Gorzowskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem i gość z Anglii, Martyn Sibley po 42 dniach wyprawy powróciło 4 sierpnia do Gorzowa Wlkp.

    Ciągła i systematyczna rehabilitacja, pomoc finansowa dla matek niepełnosprawnych dzieci od momentu ich urodzenia, likwidacja barier architektonicznych na ulicach, zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla chorych – to tylko kilka z postulatów, pod którymi uczestnicy wyprawy zbierali podpisy w całej Polsce. – Chcieliśmy zwrócić uwagę wszystkich władz w Polsce na problem osób niepełnosprawnych. Jechaliśmy po 60 km dziennie, spotykaliśmy się z mieszkańcami i z władzami w danych miejscowościach, dyskutowaliśmy o problemach niepełnosprawnych – mówi Małgorzata Korzeniowska.

    – Dla mnie ta wyprawa to podziękowanie moim wspaniałym rodzicom, lekarzom i przyjaciołom. Jechaliśmy z konkretną misją, siłę dał nam Pan Bóg, bo w trudnych sytuacjach czuliśmy Jego pomoc – dodaje. Uczestnicy wyprawy spotkali się z ogromną życzliwością i poparciem w całej Polsce. – Wszyscy ludzie, których spotykaliśmy, stwierdzali, że to, co robimy, jest bardzo potrzebne. Trasa nie była lekka, ale jechaliśmy z Panem Bogiem, który pozwolił nam wrócić do Gorzowa cało i zdrowo – wyjaśnia Teresa Pruska-Kołodziej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół