Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Bóg dodawał sił

Trzech niepełnosprawnych z Gorzowskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem i gość z Anglii, Martyn Sibley po 42 dniach wyprawy powróciło 4 sierpnia do Gorzowa Wlkp.

Ciągła i systematyczna rehabilitacja, pomoc finansowa dla matek niepełnosprawnych dzieci od momentu ich urodzenia, likwidacja barier architektonicznych na ulicach, zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla chorych – to tylko kilka z postulatów, pod którymi uczestnicy wyprawy zbierali podpisy w całej Polsce. – Chcieliśmy zwrócić uwagę wszystkich władz w Polsce na problem osób niepełnosprawnych. Jechaliśmy po 60 km dziennie, spotykaliśmy się z mieszkańcami i z władzami w danych miejscowościach, dyskutowaliśmy o problemach niepełnosprawnych – mówi Małgorzata Korzeniowska.

– Dla mnie ta wyprawa to podziękowanie moim wspaniałym rodzicom, lekarzom i przyjaciołom. Jechaliśmy z konkretną misją, siłę dał nam Pan Bóg, bo w trudnych sytuacjach czuliśmy Jego pomoc – dodaje. Uczestnicy wyprawy spotkali się z ogromną życzliwością i poparciem w całej Polsce. – Wszyscy ludzie, których spotykaliśmy, stwierdzali, że to, co robimy, jest bardzo potrzebne. Trasa nie była lekka, ale jechaliśmy z Panem Bogiem, który pozwolił nam wrócić do Gorzowa cało i zdrowo – wyjaśnia Teresa Pruska-Kołodziej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy