Nowy numer 20/2018 Archiwum

Kameralnie i solo

Paradyskie koncerty muzyki dawnej „Muzyka w Raju” rozpoczynają się 16 sierpnia. Festiwal poprzedza szereg recitali w wielu miejscowościach regionu. To rozgrzewka i zachęta 
dla melomanów.


Pszczew, Gościeszowice, Zielona Góra, Jordanowo, Pław, Łagów, Lubrza, Świebodzin, Klępsk… tu i w wielu innych miejscach można było usłyszeć muzykujących artystów: flecistkę Bolette Roed, gambistę Teodoro Baù czy wiolonczelistkę Elenę Andreyev. – Organizując festiwal w Paradyżu, chcemy – w ramach Przedsionka Raju – przybliżyć muzykę dawną szerszemu gronu słuchaczy, mieszkańcom ziemi lubuskiej. To okazja do odkrycia i rozsmakowania się w tego rodzaju utworach – wyjaśnia Cezary Zych, pomysłodawca i dyrektor festiwalu.


I faktycznie, w wielu miejscowościach koncert w ramach Przedsionka Raju to jedyna okazja, by usłyszeć muzykę dawną na żywo. A robi ona wrażenie na słuchaczach. – Viola da gamba to bardzo trudny instrument, a on zagrał niesamowicie. Występował solo, ale w jego grze usłyszeć można było całą orkiestrę smyczkową oraz klawesyn. To prawdziwa uczta – mówiła tuż po koncercie Teodoro Baù Ewa Maślana. – Muzyka Bolette Roed jest zupełnie zjawiskowa. Widać, że gra całą sobą, a to, co potrafi wydobyć z fletu… pierwszy raz coś takiego słyszałam – zachwycała się Barbara Łysiak.
W ramach Przedsionka Raju, który odbywał się od 31 lipca do 11 sierpnia, zagrano w sumie 21 solowych koncertów.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma