• facebook
  • rss
  • Kameralnie i solo

    dodane 15.08.2013 00:15

    Paradyskie koncerty muzyki dawnej „Muzyka w Raju” rozpoczynają się 16 sierpnia. Festiwal poprzedza szereg recitali w wielu miejscowościach regionu. To rozgrzewka i zachęta 
dla melomanów.


    Pszczew, Gościeszowice, Zielona Góra, Jordanowo, Pław, Łagów, Lubrza, Świebodzin, Klępsk… tu i w wielu innych miejscach można było usłyszeć muzykujących artystów: flecistkę Bolette Roed, gambistę Teodoro Baù czy wiolonczelistkę Elenę Andreyev. – Organizując festiwal w Paradyżu, chcemy – w ramach Przedsionka Raju – przybliżyć muzykę dawną szerszemu gronu słuchaczy, mieszkańcom ziemi lubuskiej. To okazja do odkrycia i rozsmakowania się w tego rodzaju utworach – wyjaśnia Cezary Zych, pomysłodawca i dyrektor festiwalu.

    
I faktycznie, w wielu miejscowościach koncert w ramach Przedsionka Raju to jedyna okazja, by usłyszeć muzykę dawną na żywo. A robi ona wrażenie na słuchaczach. – Viola da gamba to bardzo trudny instrument, a on zagrał niesamowicie. Występował solo, ale w jego grze usłyszeć można było całą orkiestrę smyczkową oraz klawesyn. To prawdziwa uczta – mówiła tuż po koncercie Teodoro Baù Ewa Maślana. – Muzyka Bolette Roed jest zupełnie zjawiskowa. Widać, że gra całą sobą, a to, co potrafi wydobyć z fletu… pierwszy raz coś takiego słyszałam – zachwycała się Barbara Łysiak.
W ramach Przedsionka Raju, który odbywał się od 31 lipca do 11 sierpnia, zagrano w sumie 21 solowych koncertów.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół