• facebook
  • rss
  • Święto małych misjonarzy

    Katarzyna Buganik

    dodane 29.09.2013 22:37

    I Diecezjalne Spotkanie Grup Misyjnych połączone z dziękczynieniem za 170 lat istnienia Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci odbyło się 29 września w zielonogórskiej konkatedrze.

    Spotkanie odbyło się pod hasłem „Jesteśmy światłością świata”. Dzieci z grup misyjnych wraz z opiekunami dziękowały za dar wiary i misyjne dzieła, podczas Eucharystii, której przewodniczył bp Stefan Regmunt. – Chcemy, żeby Ewangelia docierała do wszystkich zakątków ziemi. To dzięki waszej pomocy są tworzone nowe Kościoły i wielu młodych ludzi zaczyna słuchać od katechistów Ewangelii i przyjmować do swojego serca Pana Jezusa. Jestem zaskoczony pomysłowością dzieci, które są potęgą i mogą dla misji tak wiele zdziałać – mówił w homilii biskup.

    W spotkaniu uczestniczył też m.in.. O. Luca Bovio imc, sekretarz krajowy Papieskiej Unii Misyjnej oraz Anna Sobiech, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. – Jak byłam małą dziewczynką, to prosiłam Pana Jezusa o to, bym mogła pomagać misjonarzom, albo pracować na misjach. Kiedy skończyłam misjologię Pan Bóg posłał mnie do sekretariatu PDMD, żebym pracowała z dziećmi. Byłam przerażona, ale później odkryłam, że dzieci są niesamowite, potrafią być takimi misjonarzami, których mogliby naśladować dorośli – mówiła do dzieci Anna Sobiech.

    Koła i ogniska misyjne to grupy, które w różnorodny sposób pomagają misjom, m. in. modlą się za misjonarzy i dzieci z krajów misyjnych, poprzez organizowane kiermasze zbierają fundusze na cele misyjne, w okresie świątecznym uczestniczą w akcji „Kolędnicy Misyjni”, której celem jest pomoc osobom chorym i samotnym. – Jestem w kole misyjnym od ośmiu lat. Pomagamy chorym i słabszym i zbieramy też pieniądze na ten cel. Robimy dla chorych prezenty na święta. Na kółku można fajnie spędzić czas – mówi Wiktoria Maska z Kwielic. – Jestem w kole od ponad roku. Zachęciły mnie do tego koleżanki. Na kole dowiadujemy się o różnych kontynentach, oglądamy filmy, przygotowujemy się do przeżywania świąt – dodaje Justyna Szlachta z Grębocic.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół