Nowy Numer 8/2018 Archiwum

700 lat historii

Konferencja, wystawa, zwiedzanie Starego Miasta i koncert – m.in. te wydarzenia przygotowano, by wspomnieć Głogowskich Żydów.

Konferencja „Pamięć, historia, współczesność – o losach głogowskich Żydów” połączona z promocją książki „Żydzi głogowscy. Dzieje i kultura” Franza D. Lucasa i Margret Heitmann przetłumaczona na język polski, m.in. dzięki Stowarzyszeniu Przyjaciół Muzeum i Historii Miasta Głogowa, która odbyła się 7 listopada, miała przybliżyć głogowianom bogactwo kultury żydowskiej. – Żydzi w Głogowie mieszkali przez 700 lat, od XIII wieku. Chociaż dziś nie mieszka tu żaden przedstawiciel tej społeczności, nie przetrwał też żaden żydowski zabytek, to nie znaczy, że należy o nich zapomnieć. To są losy i historia naszego miasta i trzeba o tym pamiętać – mówi Waldemar Hass, wicedyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie. Pamiątek po głogowskich Żydach jest niewiele. Zachowały się głównie kopie dokumentów, fotografie i fragmenty macew. Kulturę i historię Żydów przybliża wystawa prezentująca pozostałości po Śląskich Żydach, którą można oglądać w głogowskim muzeum. Wśród wielu ekspozycji można zobaczyć m.in. menorę z przełomu XIX i XX wieku, lampki chanukowe, zwoje Tory oraz płyty gramofonowe z żydowską muzyką.

– Przez setki lat Żydzi byli społecznością izolowaną m.in. przez strój i prawo. W XIX wieku zrównano prawa obywatelskie i Żydzi uważali się za obywateli niemieckich. W 1933 r., kiedy Hitler doszedł do władzy, prawa zostały zabrane – wyjaśnia kustosz Renata Matysiak. – Noc kryształowa w 1938 roku – apogeum pogromów Żydów – związana z podpalaniem synagog, pobiciami, uwięzieniami, sprawiła, że większość tej ludności postanowiła opuścić kraj. W momencie wybuchu II wojny światowej w Głogowie było ok. 126 Żydów, którzy później zostali wywiezieni do obozów zagłady. Dziś pozostaje po nich pamięć, którą trzeba ocalać – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy