• facebook
  • rss
  • Rodzinna tradycja

    dodane 19.12.2013 00:15

    W tle kolegiata, zamek lub ratusz, a w centrum żłóbek – to cechy charakterystyczne szopek powstających w mieście nad Odrą.

    Głogowski Konkurs Szopek odbył się już po raz czternasty. Początkowo miał uczcić Wielki Jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa. – Nasza propozycja spotkała się z dużym odzewem i to, co miało być jednorazowe, stało się cykliczne. Nikt nie myśli o zakończeniu konkursu, bo z roku na rok pojawiają się coraz ciekawsze szopki. Po tylu latach czasem wydaje się, że już wszystko było, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto nas zaskoczy – zapewnia Stefan Górawski, kierownik Klubu Batalionowego JW 3444 w Głogowie. Współorganizatorem konkursu jest głogowska Akcja Katolicka. – Ten konkurs jest wyczekiwany i z roku na rok wzrasta jego poziom – podkreśla Marek Rychlik, prezes oddziału AK przy parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie. – Zwracamy uwagę nie tylko na pomysł i sposób wykonania, ale też na duchowy przekaz – dodaje. Wiele szopek to rodzinne dzieła. Elżbieta Smorczewska z Przedmościa k. Głogowa nie tylko motywuje swoich uczniów do robienia szopek, ale przede wszystkim swoje dzieci, i to z sukcesami.

    – To już nasza rodzinna tradycja. Dla nas to taki przedsmak świąt Bożego Narodzenia – wyjaśnia pani Elżbieta. – W mojej głowie jeszcze kilka pomysłów drzemie i mam zapas na kilka lat. Oczywiście nagrody są przyjemne, ale najważniejsze są sam udział i możliwość rodzinnego wykonania szopki – dodaje. Główną nagrodę, czyli Złotą Gwiazdę Betlejemską, zdobyła szopka wykonana przez Marię i Izydora Wyszyńskich. Galeria i lista laureatów na naszej stronie internetowej: zgg.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół