• facebook
  • rss
  • Katastrofa zamrożona

    dodane 27.02.2014 00:15

    W Ośnie Lubuskim zakończył się pierwszy etap remontu kościoła św. Jakuba Apostoła. Ministerstwo obiecało kolejne pół miliona złotych na ratunek XIII-wiecznej świątyni.

    Przypomnijmy dwa lata temu okazało się, że budowla jest w bardzo złym stanie technicznym i grozi zawaleniem. W związku z tym w ubiegłym roku spięto specjalnymi klamrami wieżę kościelną i ustabilizowano fundamenty zabytkowej wieży, wzmacniając podłoże świątyni za pomocą specjalnego betonu. Pierwszy etap robót kosztował 1 mln 200 tys. złotych. Pieniądze zbierali parafianie, pomógł lokalny samorząd i sponsorzy, a lwią część funduszy pozyskano z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To jednak dopiero początek długiej drogi. – Fundamenty są ustabilizowane. Katastrofa jest zamrożona, ale trzeba działać dalej – podkreśla proboszcz ks. Piotr Grabowski. Przed parafią drugi etap prac. Gruntownego remontu wymagają odchylające się od pionu ściany, filary nośne świątyni, a także sklepienie, na którym widać liczne pęknięcia. Zakres prac niestety trzeba będzie mocno ograniczyć, ponieważ parafia otrzymała tylko jedną trzecią potrzebnych środków na realizację drugiego etapu.

    Proboszcz podkreśla ogromne zaangażowanie mieszkańców w ratowanie świątyni. Burmistrz Ośna Lubuskiego zapewnia, że miasto, podobnie jak w ubiegłym roku, będzie szukać nie tylko pieniędzy, ale i partnerów, którzy pomogą w remoncie kościoła. – W ubiegłym roku miasto wsparło działania ratujące zabytek pomocą finansową w kwocie 60 tys. złotych. W tym roku planujemy podobną kwotą wesprzeć kolejny etapy prac budowlanych – zapewnia burmistrz Stanisław Kozłowski. Pomoc deklarują także parlamentarzyści, którzy wspierają działania mające na celu pozyskanie dodatkowych środków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół