• facebook
  • rss
  • Iskierka z ambony

    dodane 19.02.2015 00:00

    Wprawdzie nie ma już świadków tamtych wydarzeń, ale dzieci i wnukowie od 4 lat spotykają się, by upamiętnić ich imię.

    Koło nr 5 Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918–1919 zorganizowało Spotkanie Potomków Powstańców Wielkopolskich i Ich Przyjaciół „Leć, Orle Biały...!”. W Zespole Szkół Ekonomicznych były pieśni wojskowe i patriotyczne w wykonaniu zespołu Winne Grona oraz wiersze patriotyczne, zaprezentowane przez młodzież Ekonomika. 11 lutego nie zabrakło wspomnień.

    – Powstanie wielkopolskie osiągnęło sukces dzięki duchowi. Dzięki wierze i kapłanom, którzy z ambony przekazali, że ojczyzna jest w potrzebie i trzeba iść. To był zryw serca – mówił Edmund Kotlarski z Nowej Soli, którego dziadek Franciszek walczył w powstaniu. – Mój dziadek Stefan Matula urodził się w 1893 roku. Najpierw został wzięty do niewoli i przymusowo wcielony do armii niemieckiej. Walczył pod Verdun, a potem zdezerterował z tego wojska. Później walczył o wolność w powstaniu wielkopolskim – opowiada Halina Ksepko. – Jestem uczuciowo związana z dziadkami, ponieważ wychowywali mnie do 14. roku życia. Dziadek niewiele mówił na temat powstania, bo się bał. Szczególnie w okresie II wojny światowej, gdy Niemcy po prostu zabijali uczestników zrywu. Jego powstańcza legitymacja była zakopana i dopiero po wojnie ją odkopano.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół