• facebook
  • rss
  • Chcemy dać dwa skrzydła

    dodane 17.09.2015 00:00

    – To fajna szkoła. Największe plusy to małe klasy i świetna atmosfera – cieszy się gimnazjalistka Weronika.

    Zespołowi Szkół Katolickich im. św. Urszuli Ledóchowskiej w Nowej Soli przybyły nowe sale dydaktyczne. Pomieszczenia, krzyże i godła państwowe, które zawisną w klasach, poświęcił bp Tadeusz Lityński. Przypomnijmy, że szkoła rozpoczęła swoją działalność w budynku katechetycznym przy parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w 2012 roku, zaraz po tym jak swoją działalność zakończyła nowosolska Katolicka Szkoła Prywatna. Zespół znalazł nie tylko nowe lokum, ale także miejsce rozwoju.

    – Nie byłoby to możliwe, gdyby nie determinacja ks. prał. Józefa Kocoła, który przyjął pod swój dach 65 uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum – wyjaśnia dyrektor Tomasz Kiraga. W tym roku w ekspresowym tempie powstała dobudówka obejmująca pięć sal lekcyjnych, sanitariaty oraz przestronny korytarz. To wszystko dokładnie w 75 dni. – Przybywa nam uczniów. Trzy lata temu było ich 65, w ubiegłym roku 84, a w tym 96. Trzeba było szkołę rozbudować, aby dzieci mogły swobodnie się uczyć. Z Bożą pomocą udało się. Wszystko wykonywały trzy firmy, które dobrze ze sobą współpracowały. Oczywiście zawsze uszanowaliśmy niedzielę i święta – podkreśla proboszcz ks. Józef Kocoł. Szkoła jest katolicka nie tylko z nazwy. Odmawiana jest tu m.in. poranna modlitwa, odprawia się cotygodniową Mszę św., są rekolekcje i pielgrzymki. – U nas kwestia wychowania religijnego nie spada wyłącznie na księdza i katechetów, ale każdy nauczyciel bierze w tym udział – tłumaczy dyrektor. – Bliska jest nam idea „Fides et ratio” (wiara i rozum), o której pisał św. Jan Paweł II. Do pełnego rozwoju dziecko potrzebuje dwóch skrzydeł. I to proponujemy w naszej szkole – dodaje dyrektor. Szkołę prowadzi parafia. Proboszcz ani przez moment nie żałuje swojej decyzji. – Na początku były obawy, bo prowadzenie szkoły to wielka odpowiedzialność. Ale po kilku latach widać, że parafia na tym zyskuje, nauczyciele mają pracę, a uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę, ale też odkrywają głębiej świat chrześcijańskich wartości – przyznaje proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół