• facebook
  • rss
  • Dojrzeliśmy do tego

    dodane 15.10.2015 00:00

    O diecezjalnym synodzie z ks. Andrzejem Sapiehą rozmawia Krzysztof Król.


    Krzysztof Król: To pierwszy synod naszej diecezji. Ktoś może zapytać: „Nie za późno?”.


    Ks. Andrzej Sapieha: Po zakończeniu II wojny światowej struktury kościelne na naszym terenie miały charakter tymczasowy. Dopiero w 1972 roku powstała diecezja gorzowska, która po reorganizacji przeprowadzonej przez Jana Pawła II w 1992 roku otrzymała nazwę diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Nasza historia nie jest więc długa. Można powiedzieć, że teraz, kiedy okrzepliśmy i nabyliśmy doświadczenia, dojrzeliśmy również do synodu. Nie użyłbym więc określenia „za późno”. Stwierdziłbym raczej, że właśnie teraz doszliśmy do takiego momentu, w którym jesteśmy w stanie podjąć się tego dzieła.


    Jak przebiega synod?


    Synod zostanie uroczyście zwołany 13 listopada tego roku w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu podczas Mszy św. o 18.00. Wtedy właśnie biskup diecezjalny podpisze stosowny dekret. Później nastąpi etap przygotowawczy. W parafiach będzie prowadzona katecheza dla wiernych, czym jest synod i jak można się w niego zaangażować. Będzie to także czas przygotowania duchowego. Z pewnością biskup wezwie wszystkich diecezjan do modlitwy za synod. Oprócz tego rozpocznie prace sekretariat synodu i komisja przygotowawcza. Gremia te zajmą się opracowaniem regulaminu synodu i będą wspierać biskupa w sprawach organizacyjnych oraz w dokładniejszym określeniu tematyki obrad. Kiedy zakończy się faza przygotowawcza, rozpocznie się etap właściwych prac synodalnych. Osoby wezwane przez biskupa będą się zbierać przede wszystkim na sesjach plenarnych. To będzie centrum synodalnej debaty. Oprócz tego powstaną zapewne również komisje tematyczne, zajmujące się różnymi szczegółowymi kwestiami.


    Czy prace synodu będą odbywały się tylko na poziomie diecezjalnym?


    Powstaną także parafialne zespoły synodalne. Podejmą one refleksję na różne tematy, zgodnie ze wskazaniami wspomnianych komisji tematycznych. Wnioskom i postulatom sformułowanym na poziomie parafii przyjrzą się później wnikliwie uczestnicy synodu. W ten sposób w prace synodalne zostanie włączona jak najszersza grupa diecezjan.


    Jak długo potrwa synod? 


    Prawdopodobnie ok. trzech lat. To jest oczywiście pewna prognoza. 


    A jaki będzie jego finał?


    Synod zakończy się opublikowaniem dokumentów synodalnych. Będą to zarówno pewne konkretne akty prawne, jak i wskazania oraz propozycje duszpasterskie. Nie chodzi tu tylko – używając języka potocznego – o „papier”, ale konkretny program pracy dla naszej diecezji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół