• facebook
  • rss
  • Patriotyzm poczuć w sercu

    dodane 19.11.2015 00:00

    Frekwencja podczas wojewódzkich obchodów Święta w Gorzowie pokazała, że Lubuszanie nie wstydzą się patriotyzmu.

    Uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości odbywały się w mniejszych i większych miejscowościach. Wojewódzkie obchody 11 listopada miały miejsce w Gorzowie Wielkopolskim. Najpierw była Msza św. w intencji ojczyzny, której przewodniczył bp Stefan Regmunt. Pasterz diecezji podkreślił, że nowoczesność, naukowość, postęp, demokracja, europejskość nie mogą być szyldem dla wyrugowania z serc Polaków wiary w Boga i miłości do ojczyzny.

    – Jesteśmy świadkami przemian, jakie dokonują się w Polsce. Społeczeństwo wybrało nowego prezydenta, nowy parlament. Z własnej woli wskazało osoby, które mają ich reprezentować – podkreślił pasterz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – Jakże potrzeba, abyśmy byli teraz razem – kontynuował.
Po Mszy św. tysiące Lubuszan przeszło pod pomnik marszałka Piłsudskiego. W mundurach byli nie tylko kombatanci, żołnierze, policjanci czy strażacy. Jak co roku nie zabrakło Kompani Kadetów im. Zesłańców Sybiru istniejącej przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gorzowie Wielkopolskim. – Kompania dzierży tradycje kadetów II Rzeczypospolitej i przenosi je w czasy obecne, chociażby przez noszenie mundurów i oznak kadetów II RP – wyjaśniał mjr Radosław Trzaskowski. – Chciałam przeżyć jakąś przygodę i dlatego poszłam do tej klasy. I nie żałuję! Wcześniej nie uczestniczyłam w takich świętach jak to, a szkoda. Człowiek staje się patriotą, kiedy poczuje to w sercu – zauważyła uczennica Agnieszka Tomkiewicz. Kapelanem kompanii kadetów jest ks. Artur Nebelski.
W mundurach wystąpili też przedstawiciele historycznej grupy rekonstrukcyjnej – Lubuskiego Oddziału Kawalerii w barwach 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich. – Żywa lekcja historii, szczególnie wśród młodzieży, to główny cel naszego stowarzyszenia – podkreślał Mariusz Szwarc.
Na obchody Święta Niepodległości przyszło wiele rodzin z dziećmi. – To wyjątkowy dzień, który trzeba świętować razem i radośnie. Jesteśmy tu, bo chcemy od najmłodszych lat zaszczepiać w naszych dzieciach miłość do ojczyzny – wyjaśniają Marcin i Olga Kowalowie z Bledzewa.
Po uroczystości żołnierze i harcerze zaprosili Lubuszan na piknik niepodległościowy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół