• facebook
  • rss
  • Misyjna kartka z Brazylii

    kk

    dodane 21.02.2016 19:36

    Dziś niedziela "ad gentes". Wspierajmy naszych misjonarzy i módlmy się za nich.

    W II niedzielę Wielkiego Postu organizowana jest zbiórka na rzecz Dzieła Pomocy „Ad Gentes”. To fundacja Komisji Episkopatu Polski, pomagająca polskim misjonarzom posłanym ad gentes, czyli do narodów, aby tam głosić Ewangelię. Jednym z księży naszej diecezji przebywających nas misjach jest ks. Jacek Golombek.

    Misjonarzem w Brazylii jest od 2005 roku. Posługuje w diecezji Anapolis, a konkretnie w mieście Corumba De Goiás; to 150 km o stolicy Brazylii. Wcześniej pracował na peryferiach samego Anapolis. – Miasteczko jest historyczne. Ma ponad 200 lat, a parafia 175 lat. Mieszka tu 6 tys. mieszkańców – wyjaśnia ks. Jacek.

    – W Brazylii brakuje kapłanów, ale moja diecezja jest trochę inna. Mamy wiele powołań dzięki pracy bp. Jana Wilka, też Polaka. Jest tutaj około 50 parafii. Większość terenów diecezji to teren rolniczy – dodaje.

    Ks. Jacek Golombek (z prawej)   Ks. Jacek Golombek (z prawej) Archiwum ks. Jacka Golombka Mimo wielu powołań, ks. Jacek jest jedynym księdzem w parafii. To spore wyzwanie, bo oprócz kościoła parafialnego ma pod swoją opieką jeszcze 18 kaplic. – Do niektórych trzeba dojechać nawet 70 km polnymi drogami i dlatego Msza św. odprawiana jest tam raz w miesiącu. Najgorzej jest w porze deszczowej, kiedy na drogach tworzy się ogromne błoto – tłumaczy misjonarz. – Prowadzę też szkołę katolicką w której uczę religii i jestem jej dyrektorem.

    W życiu misjonarza nie brakuje radości i wyzwań. – Najbardziej cieszę się, kiedy na Mszę św. przyjdzie ktoś, kto już dłuższy czas nie był w kościele. Albo jak przyjeżdżam do którejś z kaplic i trzeba opóźnić Mszę św., bo tyle osób chce się wyspowiadać. Po prostu cieszę się z ogromnej wiary tych ludzi i tego, że czekają na księdza i chcą się angażować w życie Kościoła, chociażby jako katecheci czy nadzwyczajni szafarze Komunii św. – wyjaśnia ks. Jacek.

    – Oczywiście, nie brakuje też takich osób, które mówią, że są katolikami, ale do kościoła nie chodzą. To wielkie wyzwanie do ewangelizacji. Niestety, jest tutaj też bardzo dużo sekt – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół