• facebook
  • rss
  • Statuetka „Człowiek Człowiekowi”

    kk

    dodane 07.04.2016 23:00

    - Nie robimy tego dla nagród, ale dla drugiego człowieka - podkreślają laureaci.

    Już po raz siedemnasty w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wręczono statuetkę „Człowiek Człowiekowi”. To wyróżnienie biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ustanowione w 1999 roku.  

    Statuetka przyznawana jest na wniosek organizacji charytatywnych: diecezjalnej Caritas i Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna w Gorzowie Wlkp. Głównym przesłaniem tej nagrody jest szerzenie ewangelicznej zasady miłości bliźniego. Nagradzane są osoby i formy, które swoją postawą i działaniem wcielają ją w życie.

    W kategorii indywidualnej statuetkę otrzymali: Zofia Kempka, Irena Witkowska, Wacława Wąsik, Maria Siwiak, Józefa Kolba oraz Teresa i Janusz Łowigus. Natomiast w kategorii darczyńca: Agro Biznes Sularz Rudnicki i PPPH Lamix, Prezes Mirosław Laszko.

    W tym roku uroczysta gala odbyła się w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wlkp. Statuetki wręczył bp Tadeusz Lityński, który przypomniał słowa Pana Jezusa z Wieczernika: „Miłujcie się wzajemnie”. – Te słowa w konkretnym miejscu, konkretnym czasie i w konkretnych warunkach, nieraz bardzo niesprzyjających, nasi laureaci maja odwagę wcielać w życie – mówił podczas uroczystości biskup.

    – Chcemy im bardzo serdecznie za to podziękować bo to są bardzo dzisiaj potrzebne standardy życia – dodał.

    Gratulacje nagrodzonym złożył wojewoda lubuski Władysław Dajczak. – Pomoc potrzebującym i miłość do bliźniego to podstawowe wartości, którymi kierujecie się w życiu. Dzięki temu społeczeństwo nie zagubiło się we współczesnym świecie – mówił wojewoda.

    Więcej o nagrodzonych w najnowszym papierowym wydaniu „Gościa Zielonogórsko-Gorzowskiego”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Haniaonline84
      23.11.2011 20:38
      Ja bym nie skorzystała z in vitro.
      Dotarłam do strony, która przedstawia w złym świetle napro-technologię, a in vitro przedstawia w zdecydowanym lepszym świetle. Przy czym nie jest to jak dla mnie obiektywne przedstawienie obu metod. Ktoś kto jest za in vitro po prostu chce zaszkodzić rozpowszechnianiu napro-technologii.
      Uważam, że to "brudne" działanie.
      Trzeba koniecznie mówić więcej o in vitro i napro-technologi. Trzeba uświadamiać ludzi tak jak się to robi w przypadku aborcji.
    • RolaLukasz
      12.12.2011 09:49
      Wyszła świetna książka ks. prof. Bartnika (KUL) „Kamienie wołać będą”. Niewątpliwie jeden z nielicznych który ma odwagę pokazać „podszewkę” naszej rzeczywistości. Genialna publicystyka! Bartnik jest bezkompromisowy. Pokazuje dlaczego katolików chcą zepchnąć do rezerwatu jak Indian, pozorną potrzebę reform Kościoła a także to iż człowiek jest od poczęcia osobą. Przeczytałem z zapartym tchem! Ta książka stała się dla mnie ważną pozycją i na pewno w przyszłości jeszcze nie raz do niej wrócę.
      Niestety na razie dostępna tylko w księgarniach religijnych. Ale wydawca również rozsyła. I to ze zniżką!
      http://wydawnictwojut.pl/ (zakładka nowości)
      Jeśli chcesz przeczytać coś naprawdę dobrego to polecam!
    • ja14
      25.02.2012 07:59
      Ludzi, którzy nie mają pojęcia na czym polega dokładnie zapłodnienie in vitro mogą wskazywać naprotechnologię jako doskonałą alternatywę tej metody. Każda para, która walczy z niepłodnościom zanim dojdzie do in vitro przechodzi całą serię różnych badań, obserwacji czasem zabiegów a na samym końcu (czasami dopiero po wielu latach jest in vitro) Naprotechnologia to nic innego jak właśnie szereg tych samych procedur, tylko nie nazwanych NAPROTECHNOLOGIĄ. Uwierzcie, że pary które skorzystały z zapłodnienia in vitro spróbowały wszystkiego zanim doszły do końca. Nawet procedur opisywanych przez was jako cudowna alternatywa NAPROTECHNOLOGIA, a dla nich znane pod nazwą, badania, obserwacje, zabiegi.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół